EKUZ czy tylko na wakacje
Grzegorz Popowski
Gościem prof. Jana Kochanowicza był Grzegorz Popowski, Naczelnik Wydziału Współpracy Międzynarodowej Podlaskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia.
Cykl audycji “Pytanie do specjalisty” powstał dzięki wsparciu Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podlaskiego w ramach zadań publicznych w sferze ochrony i promocji zdrowia na realizację w 2026 roku.
Rozmawiamy dziś o podróżach. Czy tylko my podróżując możemy w razie potrzeby korzystać z opieki zdrowotnej w innych państwach, czy do nas też trafiają pacjenci obcokrajowcy przyjeżdżający z innych krajów?
Oczywiście, że trafiają też do nas tacy pacjenci. Jest przecież potężna grupa naszych współobywateli, zamieszkująca w innych krajach, tam ubezpieczona, którzy przyjeżdżają do Polski np. na urlop czy w odwiedziny do rodziny, i biorą wtedy Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego, czyli EKUZ, ze swojego kraju.
Rozszyfrowaliśmy tym samym hasło EKUZ: Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego. Taki dokument mają wszyscy mieszkańcy Unii Europejskiej?
Prawo do takiego dokumentu mają wszyscy obywatele UE, którzy są ubezpieczeni. Co ważne, wydaje go kraj ubezpieczenia, a nie kraj, którego jesteśmy obywatelem. Np. obywatel Polski mieszkający i pracujący w Niemczech, ma niemiecką kartę ubezpieczenia europejskiego.
Wziąłem na nasze spotkanie swoją kartę EKUZ. Wygląda jak karta bankomatowa. Jedna strona jest informacyjna, poleca usługi NFZ: diety, Telefoniczną Informację Pacjenta, jest też logo Ministerstwa Zdrowia i NFZ oraz informacja co zrobić z kartą, gdy się ją znajdzie, gdzie należy ją zwrócić, bo właścicielem karty jest NFZ. Na drugiej stronie mamy logo PL z gwiazdkami UE, informację, że jest to Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego, imię, nazwisko, datę
urodzenia, nr PESEL, numer identyfikacyjny oddziału NFZ, który wydał kartę i 20-cyfrowy numer identyfikacyjny karty. Jest też oznaczony termin ważności karty. A gdzie można takie karty EKUZ uzyskać?
Jeśli nasza sytuacja ubezpieczeniowa jest jasna, czyli mamy odprowadzane składki, bez problemu otrzymamy ją osobiście od ręki w każdym oddziale NFZ w Polsce. W woj. podlaskim to oddział w Białymstoku, delegatury w Łomży, Suwałkach i Siemiatyczach. Ale można wybrać dowolny oddział w całej Polsce i tam bez problemu uzyskać taką kartę.
Co daje nam karta EKUZ?
Gwarantuje nam to, że będziemy traktowani jak ubezpieczeni. Z tym, że prawie każdemu się wydaje, że posiadanie ubezpieczenia oznacza, że wszystko się nam należy bezpłatnie. Otóż nie. Co do zasady w skali UE możemy być ubezpieczeni tylko w jednym z państw. I to państwo w trakcie pobytu w innych państwach odpowiada za nas. W przypadku Polaków, jeżeli nasz pobyt za granicą w jednym z państw UE ma charakter tymczasowy, czyli wyjechaliśmy np. na dwa tygodnie w odwiedziny do rodziny czy turystycznie, a także do pracy gdy deleguje nas pracodawca, tym krajem odpowiadającym jest Polska. Ta karta gwarantuje nam nie dostęp do pełnego zakresu opieki zdrowotnej, ale do świadczeń niezbędnie koniecznych. Celem tych świadczeń jest zachowanie możliwości pobytu w tym kraju za granicą w warunkach bezpiecznych dla zdrowia. Czyli, gdy coś nam dolega, udajemy się do lekarza, to on udzieli nam takich świadczeń, żebyśmy nie musieli wracać do Polski, aby uzyskać leczenie, ale mogli wykorzystać w pełni zaplanowany pobyt w danym państwie bez konieczności powrotu do kraju.
Czyli są to sytuacje nagłe. A czy możemy wyjechać np. do rodziny za granicą, bo wiemy że są tam dobrzy specjaliści w danej dziedzinie i przy okazji poratujemy sobie zdrowie.
Nie do końca. Jedziemy bowiem na pobyt tymczasowy, którego celem są odwiedziny, a nie przy okazji leczenie. Natomiast jeżeli jedziemy w celu leczenia za granicę, wcześniej musimy uzgodnić ze szpitalem, w którym chcemy uzyskać świadczenie. Są tu dwie opcje: jedna wymaga uprzedniej zgody prezesa NFZ, trzeba zgromadzić wcześniej odpowiednią dokumentację i wystąpić z wnioskiem do prezesa. Dotyczy to dwóch sytuacji: świadczenia, którego nikt nie wykonuje w kraju, mimo że jest w koszyku świadczeń gwarantowanych w Polsce oraz sytuacji kiedy są to świadczenia gwarantowane i wykonywane w Polsce, ale w grę wchodzi tzw. przesłanka kolejkowa, czyli czas oczekiwania dłuższy niż dopuszczalny w konkretnym przypadku medycznym.
Kiedyś było w przypadku zabiegów okulistycznych, gdy były wędrówki pacjentów za granicę. Tu wchodzi w grę jeszcze jeden aspekt: to są świadczenia, które są wykonywane w trakcie jednego dnia.
Jeżeli ten typ świadczeń, np. operacje zaćmy, mieści się w trybie jednodniowym, czyli od początku do końca są wykonane w tej samej dacie, to możemy nawet nie występować wcześniej o zgodę do prezesa NFZ, ale pojechać, uzyskać świadczenie i po powrocie do Polski wystąpić do NFZ o zwrot kosztów leczenia. Oczywiście musimy spełnić warunki umożliwiające uzyskanie zwrotu. Musimy mieć odpowiednie skierowanie, ponieść koszty, przedłożyć dokumentację medyczną oraz tłumaczenia dokumentów na język polski. Przyznany zwrot będzie w wysokości takiej, jak za dane świadczenie płaci NFZ w Polsce.
A jak to jest w przypadku osób przewlekle chorych, korzystających stale z jakichś urządzeń? Np. osoby dializowane, które co 2-3 dni muszą być poddawane zabiegom hemodializy – czy one mogą wyjechać za granicę i czy tu karta EKUZ pomoże?
Oczywiście. Karta EKUZ posłuży do rozliczenia tych kosztów. Tylko trzeba mieć świadomość, że ośrodki dializujące mają swoje kolejki, harmonogramy pracy i dobrze jest odpowiednio wcześniej skontaktować się z taką jednostką i ustalić, że w danym okresie będziemy w tej okolicy i będziemy potrzebować dializy. Aby ośrodek taki miał możliwość zaplanowania pracy i przewidzenia przyjęcia pacjenta z Polski. A do rozliczenia posłuży karta EKUZ.
W jakich państwach obowiązuje karta EKUZ?
W państwach Unii Europejskiej, a także poza UE w krajach EFTA, są to: Szwajcaria, Księstwo Lichtenstein, Norwegia i Islandia. To także Wielka Brytania. Mimo że wyszła z UE podpisała umowy gwarantujące dotychczasowe zachowanie wolności podróżowania i uzyskiwania świadczeń, aby i swoim obywatelom zagwarantować komfort, do którego się przyzwyczailiśmy.
W przypadku Wielkiej Brytanii jest trochę przenikających się terytoriów, jak Irlandia Północna, która sąsiaduje bezpośrednio z Irlandią, Gibraltar z Hiszpania, na Cyprze mamy też enklawy brytyjskie. Brytyjczycy sami dużo podróżują, korzystają z wypoczynku na południu Europy, popularne są zwłaszcza Wyspy Kanaryjskie. Czyli to rozwiązanie nie tylko dla Polaków mieszkających na terenie Wielkiej Brytanii, ale też Brytyjczyków podróżujących do Europy.
Tak. Ale jest też grupa terytoriów zamorskich, gdzie EKUZ nie funkcjonuje. To Grenlandia i Wyspy Owcze, chociaż są częścią Danii. Wielka Brytania nie honoruje natomiast kart EKUZ na wyspach normandzkich. Holandia wyłącza z kolei obszar wysp na Morzu Karaibskim. Są też trzy państwa europejskie, które nie są w UE: Monako, San Marino i Watykan – tam karta EKUZ nie obowiązuje. Z kolei w przypadku Francji karta obowiązuje na terenach zamorskich czyli w Gwadelupie, Martynice, Reunion, Gujanie Francuskiej.
A jak wygląda sytuacja obywateli Białorusi, Ukrainy, Rosji, Serbii? Czy oni mogą uzyskać kartę EKUZ?
Wcześniej przepisy o koordynacji mówiły tylko o obywatelach państw członkowskich. Według nowej definicji, mówimy o osobach zamieszkujących na terytorium krajów członkowskich. Czyli nie wystarczy być ubezpieczonym w Polsce, ale należy również mieszkać w państwie członkowskim, na przykład w Polsce, aby mieć możliwość uzyskania karty EKUZ. I obywatele państw pozaunijnych, którzy są ubezpieczeni w Polsce i tutaj mieszkają, mają prawo uzyskać kartę EKUZ z NFZ.
A odwrotnie – czy EKUZ w takich krajach jak Białoruś, Ukraina, Serbia, Albania, działa?
Nie, jak mówiłem, działa tylko w krajach UE, krajach EFTA oraz Wielkiej Brytanii.
A co jeśli planujemy wyjazd do pracy za granicę, ale nie chcemy w danym kraju ubezpieczyć się, ale skorzystać z polskiego ubezpieczenia.
Generalnie podlegamy pod prawo tego kraju, w którym pracujemy. Najprościej wytłumaczyć to na podstawie przykładu kierowcy ciężarówki, jadącego z Estonii do Portugalii, który musi przejechać przez Estonię, Litwę, Łotwę, Polskę, Niemcy, Francję, Hiszpanię do Portugalii. Teoretycznie musiałby być ubezpieczany na przejazd przez te poszczególne kraje. Ale jest przepis, że w takiej sytuacji ustala się ustawodawstwo właściwe. Trzeba udać się do ZUS-u i dowiedzieć się, czy mamy prawo w takim przypadku do dokumentu A1, potwierdzającego prawo do polskiego ubezpieczenia. Jeśli firma oddelegowuje swojego pracownika do pracy w innym państwie, zwykle ZUS potwierdza dokument A1. Warunek jest tylko taki, że okres oddelegowania nie może być dłuższy niż 24 miesiące. Inaczej byłaby to ciągła praca w tamtym kraju, a wtedy taki pracownik musiałby być w takim państwie ubezpieczony.
A jak to jest w przypadku studentów, którzy zwykle wyjeżdżają na zagraniczne studia albo na stypendia Erasmus?
Tu też bez problemu wydajemy kartę EKUZ studentom zgłoszonym jako członkowie rodziny. W przypadku Erasmusa, potrzebujemy tylko zaświadczenia ze strony wysyłającej studenta uczelni, że taka osoba wyjeżdża i uzyskuje kartę na ten okres. Natomiast osoba podejmująca studia na zagranicznej uczelni, musi przedstawić dokument potwierdzający, że jest przyjęta na uczelnię i też wydajemy kartę. Dodam tylko, że jako członkowie rodziny możemy korzystać z ubezpieczenia pod warunkiem nauki do 26. roku życia. Z chwilą ukończenia 26 lat prawo do korzystania ze statusu członka rodziny w charakterze dziecka wygasa.
Do czego mamy prawo z kartą EKUZ za granicą?
Każdy kraj ma swoją politykę, trudno by było kazać lekarzowi znać przepisy wszystkich krajów unijnych. Obowiązuje zasada prawa państwa pobytu. Na terytorium danego państwa jest się traktowanym jak obywatel danego państwa. Analogicznie jak z mandatami – jak ktoś zostanie złapany na przekroczeniu prędkości, będzie ukarany zgodnie z taryfikatorem obowiązującym w danym państwie. W większości krajów europejskich obowiązuje zasada współpłacenia, w tym również za usługi medyczne. Część kosztów pokrywamy sami, część pokrywa ubezpieczyciel publiczny – kasa chorych czy inny odpowiednik naszego NFZ. Są dwa kraje charakterystyczne: Belgia i Francja, gdzie musimy najpierw w 100 proc. zapłacić za pomoc medyczną uzyskaną w warunkach ambulatoryjnych, a potem udać się do
kasy chorych na miejscu, gdzie występuje się o zwrot kosztów zgodny z taryfikatorem albo po powrocie do Polski trzeba udać się do NFZ, przedstawić rachunki i też wystąpić o zwrot. My wtedy wysyłamy rachunki do danego państwa, ono informuje nas jaki należy się zwrot i taką kwotę zwracamy pacjentowi.
Jakie są relacje między kartą EKUZ a prywatną polisą ubezpieczeniową? Czy to dokumenty tożsame, czy uzupełniające się? A może jeden dokument wyklucza drugi?
Absolutnie nie wyklucza i polecam każdemu udającemu się za granicę zawarcie przed wyjazdem dodatkowej polisy. Sam zawsze to robię. Wynika to z tego, co powiedziałem: EKUZ gwarantuje nam świadczenia, które są zgodne z tamtym prawem, w sytuacji gdy muszę coś wyłożyć z własnej kieszeni, jestem to w stanie potem odzyskać to od prywatnego ubezpieczyciela, z którym zawarłem polisę. Różnica między polisą prywatną a EKUZ dotyczy dwóch rzeczy: pierwsza to zakres świadczeń. Karta EKUZ gwarantuje nam taki zakres, jaki gwarantowany jest w danym państwie. Jeśli np. w razie wypadku trafię do szpitala, mam prawo do takich świadczeń, jakie się należą obywatelowi danego państwa, w celu ratowania zdrowia i życia. To może być nawet świadczenie w Polsce będące poza koszykiem świadczeń gwarantowanych. Natomiast polisa to moja umowa z moim ubezpieczycielem. Jest tam wskazane co mi gwarantuje ubezpieczyciel, czasem są tam też wykluczenia, np. jakaś choroba przewlekła, czy uprawianie sportów ekstremalnych. Druga rzecz: karta EKUZ nie mówi o kosztach – nasze koszty leczenia za granicą mogą iść nawet w miliony złotych, a karta wszystko to pokryje. Polisa mówi natomiast o konkretnej wysokości świadczeń i powyżej tej kwoty niestety przestaje działać. Poza tym karta nie pokrywa wszystkich świadczeń. Jadąc na wakacje przeważnie nie myślimy o wypadkach, a tym bardziej o wypadkach śmiertelnych. Ale one się zdarzają. EKUZ pokrywa koszty leczenia, ale nie pokrywa kosztów transportu transgranicznego osoby poszkodowanej do Polski. Nie pokryje również kosztów transportu osoby zmarłej. Warto więc zadbać, aby polisa obejmowała również te przypadki.
Przypomnijmy na zakończenie jeszcze raz – jak fizycznie uzyskać kartę EKUZ?
Jeśli nam się nie spieszy, mamy dużo czasu, wyjazd dopiero planujemy – najprościej można zamówić kartę przez Internetowe Konto Pacjenta z dostawą do domu. Dostaniemy wtedy kartę listem poleconym. Jak do wyjazdu mamy tylko kilka dni, możemy udać się do dowolnego oddziału NFZ i uzyskamy ten dokument od ręki.
Jest też opcja dla spóźnialskich – jak już jesteśmy za granicą, czy na lotnisku i przypomnieliśmy sobie, że nie mamy karty, albo zapomnieliśmy ją wziąć ze sobą, a nawet możemy już być w szpitalu za granicą czy być po udzieleniu porady. Możemy wtedy wystąpić przez IKP lub w oddziale NFZ na miejscu o certyfikat tymczasowo zastępujący EKUZ. To dokument wydawany na okres wsteczny, ale też w ostatniej chwili. Ma on format kartki A4. Tam są nasze dane: imię, nazwisko, nr identyfikacyjny, dane oddziału wojewódzkiego NFZ. I są dwie daty: początkowa i końca ważności oraz data wystawienia. I taki certyfikat również potwierdza nasze uprawnienia do świadczeń.












