IKP-Internetowe Konto Pacjenta
Agata Dyszkiewicz, Monika Stasiak
Gośćmi prof. Jana Kochanowicza były Agata Dyszkiewicz, naczelnik wydziału obsługi klientów i profilaktyki podlaskiego oddziału NFZ oraz Monika Stasiak, kierownik sekcji informacji, skarg i wniosków podlaskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia

Cykl audycji “Pytanie do specjalisty” powstał dzięki wsparciu Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podlaskiego w ramach zadań publicznych w sferze ochrony i promocji zdrowia na realizację w 2025 roku.
Internetowe Konto Pacjenta – IKP. Co to takiego jest? Co my jako pacjenci w tym koncie znajdziemy?
AD: W IKP mamy cały szereg interesujących nas jako pacjentów, informacji. Począwszy od danych o wszystkich świadczeniach, które wykonano na naszą rzecz, o naszym statusie ubezpieczenia, bądź braku ubezpieczenia, w tym także naszych dzieci. Jest też kategoria danych o refundacji, z której można dowiedzieć się, ile za nasze leczenie zapłacił NFZ. I to jest, jak się okazuje, dla naszych pacjentów bardzo ważna informacja. Prace nad stworzeniem tego systemu rozpoczęły się w 2011 roku, kształt taki, jaki mamy w tej chwili IKP uzyskało w 2021 roku. IKP czerpie dane z wielu platform: z platformy P1, do której placówki medyczne przekazują informacje o zdarzeniach medycznych; z ZUS-u – stąd są nasze dane o systemie ubezpieczeniowym; w czasie pandemii korzystaliśmy z systemu EWP – mamy tutaj dane o szczepieniach przeciwko covidowi oraz z systemu e-Krew. Dostęp do IKP ma każdy, kto ma numer PESEL, wystarczy się zalogować i już widać swoje dane medyczne. Chcę uspokoić i podkreślić, że to są dane, które są w pełni bezpieczne. Jak wejdą państwo na swoje konto, to w lewym górnym rogu widać taką samą kłódeczkę, jak podczas dokonywania transakcji bankowych. To oznacza, że przeglądanie danych, każda sesja dokonywana w IKP, jest sesją całkowicie bezpieczną, jeżeli chodzi o nasze dane osobowe i zdrowotne.
Ale też możemy potwierdzić naszą tożsamość poprzez bankowość elektroniczną.
AD: Oczywiście, jest to jeden ze sposobów logowania się do IKP. Możemy też logować się przez aplikację mObywatel i profil zaufany. To są 3 najczęstsze metody logowania się do IKP.
Jak dużo osób jest zainteresowanych korzystaniem z Internetowego Konta Pacjenta? Czy to jest powszechne narzędzie?
AD: To ja powiem tak przekornie. O tym, czy i w jakim zakresie pacjenci śledzą swoje dane w IKP jako NFZ wiemy na podstawie zgłoszeń, które dotyczą kwestionowania świadczeń. Liczba takich sygnałów z roku na rok się zwiększa. Za cały ubiegły rok było ich ponad 130, w tym roku to już ponad 400 zgłoszeń. I to pokazuje, jak jesteśmy świadomi, jak coraz bardziej przyglądamy te dane, weryfikujemy, czy pieniądze wydawane z naszej składki zdrowotnej są faktycznie wykorzystywane w sposób rzetelny i prawdziwy.
Co pacjenci zgłaszają? To że np. mają wpisane w IKP wizytę, której nie odbyli?
MS: Niestety tak. Pacjent logując się na swoje IKP widzi udzielone mu świadczenia i jeżeli się zorientuje, że na takiej wizycie nie był, ma możliwość, wchodząc poniżej wyświetlonej tabelki z wszystkimi danymi dotyczącymi poszczególnego świadczenia, zgłosić nieprawidłowość. To automatycznie jest przekazywane do nas i my widzimy, że pacjent kwestionuje świadczenie w danym dniu, z daną odpłatnością, udzielone przez danego świadczeniodawcę. I to w wielu przypadkach się potwierdza. Chciałabym też zaapelować, żeby nie zgłaszać nam przez IKP wszystkiego – IKP służy przede wszystkim do tego, żeby zgłosić, że nie miałem udzielonej wizyty albo miałem udzieloną wizytę, ale za nią zapłaciłem, a koszt wizyty także poniósł ją NFZ, czy że wizyta została udzielona, ale nie ma potwierdzenia zapłaty. Pacjenci zgłaszają nam też jednak przez IKP inne sprawy, np. proszą o przeniesienie terminu leczenia, zgłaszają zastrzeżenia do zachowania lekarza, czy że coś jest pomylone w danych, albo recepta została źle zrealizowana.
A taka sytuacja, że byliśmy na wizycie, ale jej w systemie nie widzimy?
MS: Też jak najbardziej możemy to zgłosić. W historii leczenia mamy taką zakładkę jak zdarzenia medyczne i tam są odnotowane wszystkie udzielone nam świadczenia, nie tylko te, za które fundusz zapłacił, ale także te prywatne. I w tych zdarzeniach medycznych oprócz tego, że jest informacja, że byliśmy na takiej wizycie, mamy tzw. funkcjonalność e-dokumentacji. W tej e-dokumentacji oprócz tego, że mamy informacje na temat postawionej diagnozy, czyli rozpoznania, mamy też informacje co było wykonane na wizycie, jakie mieliśmy zlecone badania, jakie badania zostały zweryfikowane. Jeżeli chcemy mieć taką informację, bo jest na przykład ona nam potrzebna, żeby ją przedstawić np. lekarzowi rodzinnemu, możemy zgłosić do funduszu, że są braki w tej dokumentacji. Czasami zdarza nam się taką taką sytuację wyjaśnić, bo po prostu lekarz nie wprowadził tych danych. Czasami musimy pacjenta przekierować do administratora danych w IKP, czyli do Centrum e-Zdrowia.
AD: Natomiast jeszcze IKP niestety nie ma funkcjonalności blokady zgłoszenia nieprawidłowości. Jeżeli już zgłosili nam państwo nieprawidłowość, ten guziczek „zgłoś” będzie ciągle aktywny, każde kolejne naciśnięcie guzika powoduje, że dostajemy kolejne zgłoszenie. Zdarza się, że dostajemy 10 takich samych zgłoszeń. Oczywiście rozpatrujemy to jako jedno. Dlatego prosimy o pojedyncze zgłoszenia. Zawsze też informujemy zgłaszające osoby, że prowadzimy postępowanie, żeby byli spokojni, że myśmy się sprawą zajęli.
Myślę, że nasi słuchacze, jeśli nie mają jeszcze dostępu, zostali zachęceni do zalogowania się w IKP. Jak to zrobić?
AD: Wchodzimy na stronę pacjent.gov.pl. Po prawej stronie w górnym rogu mamy polecenie, zaloguj się do IKP. Klikamy zaloguj się i wyświetlają nam się różne sposoby logowania: przez bank, profil zaufany. Wybieramy sposób dowolny, logujemy się i to nasze konto jest już aktywne, nasze dane już tam są, bo tak jak mówiliśmy na początku – każdy, kto ma PESEL posiada IKP.
Mało tego. Pacjenci małoletni od szesnastego roku życia jak mają PESEL też mają dostęp do IKP, ale bez możliwości zarządzania swoimi danymi medycznymi. Ale rodzic, który ma dostęp do takiego konta, oczywiście może to zrobić. W momencie, kiedy dziecko kończy 18 lat, rodzic z automatu traci uprawnienia i możliwość podglądu danych zdrowotnych na koncie dziecka, bo jest to już osoba pełnoletnia.
W przypadku osób starszych, które obawiają się, że nie są biegłe w komunikacji cyfrowej i będą mieć z tym problem, warto poprosić osobę najbliższą, żeby zrobiła logowanie do IKP i skorzystała z funkcji: twój pełnomocnik konta. Możemy upoważnić dowolną osobę do zarządzania tym kontem, czyli do wchodzenia, podglądania, dokonywania operacji. Pełnomocnik ma dostęp do wszystkich danych skierowań, recept. Mało tego, możemy też upoważnić placówkę medyczną, żeby miała dostęp do naszych danych – wskazujemy wtedy zakres danych, do których nasz lekarz POZ miałby mieć wgląd, czyli recepty, skierowania, zdarzenia medyczne. Biorąc pod uwagę skłonność naszego społeczeństwa do do przyjmowania bardzo wielu leków, czasami wykluczających się, może może warto się zastanowić, czy by takiego dostępu swojemu lekarzowi rodzinnemu nie udzielić.
MS: Wiele osób przychodzi do nas i zgłasza, że nie chce nikomu udzielać żadnych informacji, nie chce, żeby lekarz wiedział, gdzie się leczy, jakie ma leki zlecane. Natomiast wiem z własnego doświadczenia, jakie to jest pomocne i bardzo zachęcam, żeby to sobie stworzyć. W tamtym roku wybierając się na długie wakacje w Polsce zapomniałam całego kuferka z lekami. Kiedy się zorientowałam, już w tym miejscu, gdzie wypoczywałam, że nie mam tych leków, wykonałam telefon do lekarza rodzinnego, który wypisał mi potrzebne leki, te zlecone przez specjalistę. Dostałam kod recepty na sms, poszłam do pobliskiej apteki, wykupiłam leki, które były mi potrzebne, żeby spokojnie móc wypoczywać.
AD: Na IKP mamy też naprawdę bardzo przydatne informacje o sposobie dawkowania leków. Widzimy to na naszym IKP w wersji stacjonarnej i mobilnej. Wersja stacjonarna jest wersją bardziej pełną, – możemy przez nią zgłaszać nieprawidłowości; w wersji mobilnej nie wszystkie funkcjonalności są dostosowane, także z tego względu, że ta wersja mobilna ma nam służyć do szybkiego pozyskania danych. I w IKP, jeżeli chodzi o recepty, mamy sposób dawkowania, a także możliwość korzystania z ulotki. Czyli nie musimy już tych ulotek pilnować. I do tego mamy datę ważności tego opakowania leku, które zakupiliśmy. W przypadku skierowań, jest możliwość pobrania ich w pliku PDF, zapisania sobie na komputerze, wydrukowania, przesłania mailem np. osobie z rodziny, lekarzowi. To jest takie narzędzie, które ułatwia nam poruszanie się po systemie opieki zdrowotnej. Trwają też prace nad centralną rejestracją i mamy nadzieję, że w końcu przez swoje konto IKP będziemy mogli się zarejestrować do specjalisty. W tej chwili jako pilotażowa jest tu włączona poradnia kardiologiczna i badania profilaktyczne.
Myślę, że w przypadku badań profilaktycznych to za dużych kolejek nie ma, bo my tak generalnie jako społeczeństwo, jeśli chodzi o profilaktykę i taki prozdrowotny tryb życia, to raczej nie jest to nasza najmocniejsza strona. Z tego co pamiętam statystyka korzystania z badań profilaktycznych nie rośnie.
AD: Jeżeli chodzi o badania profilaktyczne, to nie możemy się tłumaczyć tym, że nie ma do nich dostępu. Jeżeli chodzi o badania mammograficzne, mamy pracownie stacjonarne, mamy mammobusy, na naszej stronie internetowej jest wykaz mammobusów na dany miesiąc. Także na różnych wydarzeniach profilaktycznych, w których bierzemy udział, często się zdarza, że w pobliżu stoi mammobus. Nie ma naprawdę żadnych przeszkód dostępnościowych, jeśli gdzieś nie ma pracowni mammograficznej, dojedzie mammobus, on jeździ po całym województwie, jest wszędzie. Zachęcam panie do tego, żeby odłożyły na bok lęk, jakieś nieprawdziwe doniesienia, że jeśli mam guzek, nie należy go tykać. Zadbajmy o siebie drogie panie, bo jesteśmy tego warte.
Dodam, że IKP to też profilaktyka. W wersji mobilnej mamy np. krokomierz. Możemy sobie tą funkcję włączyć i telefon będzie nam zliczał kroki. Mamy też opcję kontrolowanie picia wody. A nie zawsze pamiętamy o tym, że jednak należy pić wodę. Starsze osoby zwłaszcza mają z tym problem, bo nie czują pragnienia i wydaje im się, że poranna kawa czy herbata do południa wystarczy. Nie wystarczy.
Są jeszcze jakieś inne ciekawe funkcje?
AD: Przez IKP możemy złożyć deklarację wyboru lekarza rodzinnego, pielęgniarki rodzinnej i położnej rodzinnej. Taka forma złożenia deklaracji przez pacjenta jest formą pełnoprawną. Niestety coraz częściej zdarzają nam się sygnały od pacjentów, że w danej przychodni w taki sposób składane deklaracje nie są przyjmowane, że wymagana jest osobista wizyta pacjenta. Ale na podstawie ustawy o POZ złożenie deklaracji wyboru przez IKP jest pełnoprawną formą i pacjent nie może spotkać się z odmową złożenia deklaracji właśnie w taki sposób. Mamy cyfryzację systemu ochrony zdrowia i takie udogodnienie jest także przewidziane.
Mówiliśmy o IKP i o dzieciach. Co my możemy zobaczyć na koncie dziecka?
MS: Jeżeli mamy prawidłowo zgłoszone dziecko do ubezpieczenia, mówię o dzieciach do osiemnastego roku życia, to z automatu rodzic powinien widzieć konto dzieci na zakładce uprawnienia. Możemy zerkać, jakie świadczenia były udzielone, zamawiać recepty. Ale powtarzam, że należy prawidłowo zgłosić dziecko i jeśli nie widzimy tego konta, należy to wyjaśnić ze swoim pracodawcą, czy w ZUSie.
Czy też możemy jako rodzice zgłosić jakieś reklamacje do NFZ?
MS: Jak najbardziej, widząc, że coś nie zostało udzielone, a widzimy to na koncie swojego dziecka, należy to zgłosić do NFZ. Jeszcze dodam, że rodzic, który zgłasza dziecko do ubezpieczenia, widzi jego konto, ale też jest taka możliwość, aby oboje rodzice widzieli profil swojego dziecka. Wtedy wystarczy, aby obydwoje rodzice zgłosili dziecko, albo rodzic, który zgłasza dziecko do ubezpieczenia dodał pełnomocnika do konta dziecka. Tylko ten drugi rodzic musi mieć aktywne IKP – wtedy wpisując dane: imię i nazwisko PESEL rodzica, też będzie mógł korzystać z konta swojego dziecka.
Czy jeśli mamy problem z zalogowaniem do IKP, możemy gdzieś interweniować? Bo to jest taka przestrzeń wirtualna, czy możemy jakoś dotrzeć do osoby, która nam pomoże?
AD: Jak wchodzimy na stronę pacjent.gov.pl i nie możemy się zalogować, to kółko ciągle się mieli, można zgłosić uwagę do funkcjonalności systemu. Takie zgłoszenie będzie trafiało do Centrum e-Zdrowia, i stamtąd uzyskamy informację o tym, co się z tym zgłoszeniem dzieje. Natomiast system IKP działa tak jak transakcja bankowa, elektroniczna. Jeżeli wchodzimy do systemu, ale niewiele w określonym czasie tam robimy, czyli nie przeglądamy, nie sprawdzamy danych, to sesja wygasa, tak jak sesja bankowa. Następuje wylogowanie z konta i żeby wejść ponownie, trzeba odczekać kilka minut, aby system wpuścił ponownie. Musi się zrestartować, tak jak nasze systemy bankowe.
Chciałbym, żebyśmy jeszcze raz powiedzieli o bezpieczeństwie tych danych, które są zgromadzone na IKP. Jeśli zaczynamy się logować, zaczynamy przeglądać, jakie jest ryzyko, że ktoś wejdzie w posiadanie tych naszych danych? Czy to po prostu jest bezpieczne?
AD: Jest to takie bezpieczeństwo, jak bezpieczeństwo naszych danych bankowych. Mamy połączenie szyfrowane, ja nie bez powodu mówiłam o tej kłódce, ponieważ też bardzo wielu fachowców od cyberbezpieczeństwa zwraca uwagę na to, żeby mimo tego, że logujemy się na stronę moje IKP, to żeby sprawdzać, czy na pewno wyświetliła nam się prawidłowa strona. Bo wiemy o oszustach, którzy podszywają się pod różne strony dosłownie dokonując przedstawienia jednej literki, a cała szata graficzna jest ok. Tu jest wskazany symbol gov jako platforma rządowa. To jest też oznaczenie bezpieczeństwa i pełne szyfrowane bezpieczeństwo naszych danych.
MS: Jeszcze dodam, że logując się do IKP każdorazowo dostajemy smsem kod autoryzacji, więc jeżeli wchodzimy na taką prawdziwą stronę, a nie jakąś fałszywą, to otrzymamy z systemu e-zdrowie taki kod szyfrujący.
AD: Albo jeżeli wchodzimy profilem bankowym, to też mamy ze strony banku powiadomienia odnośnie akceptacji. Nie wystarczy sam login, ale też dodatkowe zabezpieczenie tego naszego wejścia i korzystania ze swoich danych.
Podsumowując: z IKP jest łatwiej czy trudniej?
AD: Łatwiej. Już mówiliśmy o lekach o receptach. To jest genialna kopalnia wiedzy, jeżeli chodzi o przyjmowane przez nas i naszych najbliższych leki. Wiemy jak rodzice, czy też starsi podopieczni powinni dawkować te leki. Jesteśmy w stanie sprawdzić po opakowaniu i po liczbie leków czy gdzieś nie nastąpiło nieprawidłowe przyjmowanie przez przez pacjenta. Możemy składać deklarację do lekarza bez wychodzenia z domu. Możemy upoważnić osobę najbliższą do dostępu do swoich danych medycznych, czy też informacji. Jak upoważnimy dowolnego lekarza, do którego mamy zaufanie, do dostępu do naszych danych medycznych, to jeszcze zwiększa poziom naszego bezpieczeństwa, jeżeli chodzi o możliwe interakcje między między lekami.
Możemy uzyskać w sposób zdalny receptę, nawet będąc w odległym miejscu od naszego lekarza rodzinnego.
AD: I jeszcze a propos recepty w mobilnej wersji. Mamy taką funkcjonalność, że jak idziemy do apteki, to nie musimy przy wszystkich podawać kodu i numeru PESEL, tylko pokazujemy kod QR, farmaceuta skanuje i ma tam wszystkie dane, żeby nam te leki wydać. No i mamy taką funkcję edukacyjną IKP, czyli wiemy o wartości udzielonych nam świadczeń, czyli co my z tej składki zdrowotnej tak naprawdę mamy.
I to chyba najwięcej emocji wzbudza.
AD: To budzi emocje, ale też emocje takie, że ludzie przychodzą i mówią, że nie wiedzieli, że to jest takie drogie leczenie.