<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>serce &#8211; Radio Orthodoxia 102,7FM</title>
	<atom:link href="https://orthodoxia.pl/tag/serce/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://orthodoxia.pl</link>
	<description>Pierwsza w Polsce prawosławna rozgłośnia radiowa</description>
	<lastBuildDate>Fri, 19 Jun 2026 11:50:47 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=5.8.13</generator>
	<item>
		<title>Pytanie do specjalisty 2026. Bóle w klatce piersiowej fakty i mity</title>
		<link>https://orthodoxia.pl/pytanie-do-specjalisty-2026-bole-w-klatce-piersiowej-fakty-i-mity/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Julia Ochrymiuk]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 19 Jun 2026 11:50:45 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Pytanie do specjalisty]]></category>
		<category><![CDATA[prof. Jan Kochanowicz]]></category>
		<category><![CDATA[prof. Kochanowicz]]></category>
		<category><![CDATA[pytanie do specjalisty]]></category>
		<category><![CDATA[Radio ORthodoxia]]></category>
		<category><![CDATA[serce]]></category>
		<category><![CDATA[szpital]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://orthodoxia.pl/?p=30314</guid>

					<description><![CDATA[Gościem prof. Jana Kochanowicza był prof. Karol Kamiński, kierownik Kliniki Kardiologii, Chorób Wewnętrznych z Oddziałem Intensywnego Nadzoru Kardiologicznego w Uniwersyteckim
Szpitalu Klinicznym w Białymstoku]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<h3>Bóle w klatce piersiowej fakty i mity</h3>



<h4>prof. Karol Kamiński</h4>



<p>Gościem prof. Jana Kochanowicza był prof. Karol Kamiński, kierownik Kliniki Kardiologii, Chorób Wewnętrznych z Oddziałem Intensywnego Nadzoru Kardiologicznego w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Białymstoku</p>



<figure class="wp-block-embed is-type-rich is-provider-obsluga-osadzania wp-block-embed-obsluga-osadzania"><div class="wp-block-embed__wrapper">
<!--[if lt IE 9]><script>document.createElement('audio');</script><![endif]-->
<audio class="wp-audio-shortcode" id="audio-30314-1" preload="none" style="width: 100%;" controls="controls"><source type="audio/mpeg" src="https://episodes.castos.com/618d4cfbaba034-69655270/2498759/c1e-k9r2zbdp6rot9vmxo-v6vgmmnpb2km-9uhvca.mp3?_=1" /><a href="https://episodes.castos.com/618d4cfbaba034-69655270/2498759/c1e-k9r2zbdp6rot9vmxo-v6vgmmnpb2km-9uhvca.mp3">https://episodes.castos.com/618d4cfbaba034-69655270/2498759/c1e-k9r2zbdp6rot9vmxo-v6vgmmnpb2km-9uhvca.mp3</a></audio>
</div></figure>



<div style="height:5px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<div style="height:23px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<div class="wp-block-columns">
<div class="wp-block-column is-vertically-aligned-top">
<div class="wp-block-columns">
<div class="wp-block-column">
<figure class="wp-block-image size-large is-resized"><img loading="lazy" src="https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/11/logo-NOWE-1024x356.png" alt="" class="wp-image-16997" width="577" height="200" srcset="https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/11/logo-NOWE-1024x356.png 1024w, https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/11/logo-NOWE-300x104.png 300w, https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/11/logo-NOWE-768x267.png 768w, https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/11/logo-NOWE-1536x533.png 1536w, https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/11/logo-NOWE.png 2001w" sizes="(max-width: 577px) 100vw, 577px" /></figure>
</div>



<div class="wp-block-column">
<figure class="wp-block-image size-large"><a href="https://podcasts.google.com/feed/aHR0cHM6Ly9vcnRob2RveGlhLnBsL2ZlZWQvcG9kY2FzdA"><img loading="lazy" width="1024" height="260" src="https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/11/Google-Podcast-Logo-1024x260.png" alt="" class="wp-image-16934" srcset="https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/11/Google-Podcast-Logo-1024x260.png 1024w, https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/11/Google-Podcast-Logo-300x76.png 300w, https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/11/Google-Podcast-Logo-768x195.png 768w, https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/11/Google-Podcast-Logo.png 1072w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a></figure>
</div>
</div>



<p><em>Cykl audycji “Pytanie do specjalisty” powstał dzięki wsparciu Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podlaskiego w ramach zadań publicznych w sferze ochrony i promocji zdrowia na realizację w 2026 roku.</em></p>
</div>



<div class="wp-block-column">
<div class="wp-block-columns">
<div class="wp-block-column">
<figure class="wp-block-image size-large"><a href="https://podcasts.apple.com/us/podcast/radio-orthodoxia/id1595830803"><img loading="lazy" width="1024" height="262" src="https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/11/Listen-on-Apple-Podcasts-badge-1024x262.jpg" alt="" class="wp-image-16932"/></a></figure>
</div>



<div class="wp-block-column">
<figure class="wp-block-image size-large is-resized"><a href="https://open.spotify.com/show/5Nd4Nq0U5gZYWkqAk4EReD"><img loading="lazy" src="https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/11/Spotify_Logo_CMYK_Green-1-1024x307.png" alt="" class="wp-image-16955" width="325" height="96" srcset="https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/11/Spotify_Logo_CMYK_Green-1-1024x307.png 1024w, https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/11/Spotify_Logo_CMYK_Green-1-300x90.png 300w" sizes="(max-width: 325px) 100vw, 325px" /></a></figure>
</div>
</div>



<p></p>



<figure class="wp-block-image alignwide size-full"><img loading="lazy" width="975" height="639" src="https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/07/0x0.jpg" alt="" class="wp-image-15911" srcset="https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/07/0x0.jpg 975w, https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/07/0x0-300x197.jpg 300w, https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/07/0x0-768x503.jpg 768w" sizes="(max-width: 975px) 100vw, 975px" /></figure>



<p></p>
</div>
</div>



<hr class="wp-block-separator alignfull has-text-color has-background has-dark-gray-background-color has-dark-gray-color is-style-default" id="block-4f3887bc-4a49-499c-8a4d-a062a3ba296f"/>



<p class="has-text-align-left"><strong>Pan profesor jest kardiologiem, kierownikiem Kliniki Kardiologii, Chorób Wewnętrznych z Oddziałem Intensywnego Nadzoru Kardiologicznego w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Białymstoku, ponadto w Uniwersytecie Medycznym w Białymstoku prorektorem do spraw medycyny prewencyjnej i otwartej nauki. Spotkaliśmy się, aby porozmawiać o bólu w klatce piersiowej – fakty i mity. Ale zanim przejdziemy do serca, takie pytanie: czym zajmuje się prorektor do spraw medycyny prewencyjnej i otwartej nauki? Nie jest to takie oczywiste. Mamy prorektora do spraw szpitali klinicznych, prorektora do spraw nauki, prorektora do spraw studentów, a tutaj?</strong><br>A tutaj jest to trzecie zadanie Uniwersytetu Medycznego, jakim jest oddziaływanie na społeczeństwo. Czyli my nie możemy ograniczyć się tylko do uczenia naszych studentów, co oczywiście jest naszą podstawową działalnością. My musimy sprawić, aby nauka, którą tworzymy, oddziaływała na społeczeństwo. A w jaki sposób może oddziaływać nauka w zakresie nauk medycznych? Musi zapobiegać chorobom. Oczywiście my leczymy choroby w szpitalu, ale również przede wszystkim warto zwracać uwagę, że zapobieganie, czyli medycyna prewencyjna jest jeszcze ważniejsza. Nie poradzimy sobie jako społeczeństwo z tą ilością nowych przypadków chorób, jeżeli nie podejmiemy bardzo intensywnego działania w zakresie medycyny prewencyjnej. I właśnie dlatego rektor UMB stwierdził, że czas pokazać tutaj na uczelni, ale również innym, że ta medycyna jest tak niezwykle ważna, że ona musi zaistnieć, musi być widoczna. W tym samym czasie Senat Rzeczypospolitej Polskiej rok 2025 ustanowił rokiem edukacji zdrowotnej i prewencji. Sejm RP rok 2026 ustanowił rokiem prewencji. Czyli sami widzimy, że wszystkie<br>poważne instytucje, takie jak UMB, Sejm, Senat, wskazują na medycynę prewencyjną jako źródło postępu medycyny i źródło tego, żeby żyło nam się lepiej, żyło nam się dłużej. Drugi element stanowiska, czyli otwarta nauka, to jest to wszystko co nauka, naukowcy mogą dać społeczeństwu, a co nie jest związane z komercjalizacją, czyli właśnie edukacja, współdziałanie na różnych forach po to, aby poprawić dobrostan naszego społeczeństwa: dobrostan zdrowotny, dobrostan psychiczny. Mamy tych działań bardzo dużo, z urzędem miasta, z innymi uniwersytetami, po to, aby żyło się nam lepiej, dzięki wynikom naszych badań, które prowadzimy na UMB. Jednym z takich ważnych projektów, które prowadzimy, który w dużym stopniu przekłada się na wiedzę o stanie zdrowia Białostoczan, jest projekt Białystok Plus, w którym przebadaliśmy już ponad 3,5 tysiąca osób. Wszystkim, którzy się do nas zgłosili, zareagowali na nasze zaproszenie bardzo serdecznie dziękuję. Dzięki temu widzimy, jak zmienia się stan zdrowia mieszkańców, jakie zagrożenia będziemy mieć w kolejnych latach. Od roku prowadzimy ponowne badanie uczestników, którzy byli u nas w 2019 i 2020 roku. Już prawie 600 osób zostało przebadanych. Prosimy, aby osoby, które otrzymają ponowne zaproszenie, zgłaszały się do nas. To<br>ponowne badanie odbywa się teraz w zupełnie nowym ośrodku, są tam nowe, wspaniałe warunki. Natomiast jakość tych badań jest równie wysoka, jak była poprzednio. Nowością jest to, że badamy również dzieci naszych uczestników. Już ponad sześćdziesięcioro dzieci w wieku 11-16 lat przebadaliśmy. Kolejne dzieci zapraszamy sukcesywnie w stosunku do tego, kiedy ich rodzice byli u nas badani. Liczymy, że przebadamy około 500 &#8211; 600 dzieci Białostoczan i będziemy wiedzieli, jakie zagrożenia zdrowotne są przed nami, co jest problemem także wśród naszego młodszego pokolenia. No i nie ukrywamy, że liczymy na to, że osoby, które do nas przyjdą, dowiedzą się więcej i będą chciały żyć zdrowiej, a także będą chciały oddziaływać na swoich bliskich i promować ten zdrowy styl życia w Białymstoku.</p>



<p><strong>Jesteśmy jako Białostoczanie zdrowi? Co nam dokucza, czy już są jakieś pierwsze wnioski z prowadzonych badań?</strong><br>Oczywiście mamy wniosków bardzo dużo. Możemy mówić o sukcesach, chociażby to, że jeszcze kilka lat temu mówiono, że mniej więcej tylko jedna trzecia osób z nadciśnieniem jest leczona, a jedna trzecia z tej jednej trzeciej jest leczona skutecznie. Teraz wiemy, że ponad połowa naszych uczestników, którzy mieli<br>nadciśnienie, wiedziała, że to nadciśnienie ma i je leczyła, więc to jest naprawdę dobra wiadomość, że ta skuteczność jest znacząco wyższa niż jeszcze kilka- kilkanaście lat temu. Natomiast widzimy też, że epidemia problemów związanych z otyłością niestety narasta i to narasta bardzo szybko. W ciągu ostatnich 5 lat, kiedy prowadziliśmy na nasze badania, widzimy, że już w ostatnim roku ten odsetek osób z problemami związanymi z otyłością, czyli ze stanem przedcukrzycowym, cukrzycą, nadciśnieniem, jest wyższa niż było to 5 lat temu. I dlatego właśnie musimy działać. Musimy oddziaływać na społeczeństwo, musimy edukować, musimy działać w zakresie medycyny prewencyjnej, żeby zapobiegać chorobom, które będą się rozwijać.</p>



<p><strong>Profilaktyka jest mało taka spektakularna, bo ona wymaga od nas codzienności i takiej wytrwałości, powtarzalności, dbania o swoje zdrowie. Natomiast my lubimy takie medialne leczenia, spektakularne, bardzo drogie, które są mniej efektywne, bo one leczą punktowo.</strong><br>Leczą też często, kiedy już się dokonały szkody, więc lepiej byłoby zapobiegać. Oczywiście bardzo trudno jest myśleć o tym, co będzie za lat 5, 10 czy 15. Jako ludzie mamy naszą perspektywę ograniczoną do tego, co widzimy. Trudno leczyć się wtedy, kiedy nas nic nie boli, czyli zapobiegać właśnie, żeby nie zaczęło boleć. Natomiast ja wierzę, że nawet niewielkie zmiany w tym, co robimy, mogą przekładać się na znaczącą poprawę naszego stanu zdrowia za kilka-kilkanaście lat. To, że wejdziemy w nawyk chodzenia pieszo do pracy, że naszym nawykiem będzie wyprowadzanie psa 2 razy dziennie, to że zamiast kupować torebkę chipsów, kupimy torebkę orzechów albo paczkę marchewek, że zamiast palić papierosy pójdziemy na spacer, że zamiast zjeść coś słodkiego, zapychającego zjemy jakieś warzywa. To<br>nie jest coś, co się zmienia w ciągu jednego dnia, łatwiej zmieniać nasze nawyki, które są krótsze. Natomiast nawyki, które się utrwalały przez 30-40 lat, są trudne. W związku z tym małym krokiem, ale codziennie, powinniśmy zwracać uwagę na jakieś lepsze zachowanie i powinniśmy się nagradzać za to. Czyli krótko mówiąc wiedzieć, że to co robimy, robimy dla siebie, robimy, żeby być zdrowsi.</p>



<p><strong>Nadciśnienie, otyłość, stan przedcukrzycowy albo zaburzenia gospodarki węglowodanowej i lipidowej &#8211; te dolegliwości wszystkie mają wpływ na serce i to jest chyba dobry moment, żebyśmy w naszej rozmowie przeszli do pytania o bóle w klatce piersiowej. Czy bać się tego bólu?</strong><br>Oczywiście my się boimy bólu w klatce piersiowej związanego z chorobą serca. Jest to bardzo rozsądne, bo są to bóle, które często zagrażają bezpośrednio życiu. Natomiast pamiętajmy o tym, że bóle w klatce piersiowej mogą mieć szereg różnych przyczyn i bóle związane z chorobą serca są tylko jednym z wielu,<br>ale nawet nie najczęstszym bólem. Bardzo istotne jest, abyśmy pamiętali o tym, że serce nie boli tam, gdzie serce leży. Serce boli tam, gdzie się rozwijało w rozwoju embrionalnym, czyli dolegliwości, które są w okolicy przedsercowej, czyli tam, gdzie czujemy, że serce nam bije, zazwyczaj nie są związane z chorobą serca. Dużo częściej bóle, które są za mostkiem, które promieniują do szyi, które z okolicy mostka promieniują do lewej ręki, czy też promieniują do nadbrzusza, są to te bóle, które częściej są związane z chorobą serca. Po drugie, choroba wieńcowa nie jest jedyną przyczyną bólu w klatce piersiowej. Mamy również inne poważne przyczyny, takie jak zatorowość płucna, czy tętniak rozwarstwiający aorty, które mogą dawać bóle i też są bardzo groźnymi chorobami. Bóle w klatce piersiowej są sytuacją, której nie należy lekceważyć, ale pamiętajmy o tym, że tak naprawdę najczęściej są one związane z chorobami kręgosłupa. Są tak zwane neuralgie, są zapalenia chrząstki, zapalenia nerwu, zapalenia mięśni, które dają bóle, które częściej wiążą się z fazą oddechową, czyli wtedy, kiedy nabieramy powietrza albo zmieniamy pozycję, nasilają się. Bóle związane z sercem raczej nasilają się przy wysiłku lub też czasami zdarza się, że w spoczynku. Mamy również w tej okolicy żołądek. Ten żołądek, przełyk, również może dać bóle w klatce piersiowej. Mamy również płuca, drogi oddechowe i takie choroby jak zapalenie płuc, zapalenia opłucnej, również mogą dawać bóle w klatce piersiowej. W związku z tym tych przyczyn jest wiele, nie należy ich lekceważyć i warto porozmawiać z lekarzem,<br>jeżeli kogoś bóle te niepokoją.</p>



<p><strong>Z naszymi dolegliwościami w klatce piersiowej byliśmy u lekarza rodzinnego, który po ocenie i wykonaniu badań stwierdził, że jednak jest duże podejrzenie, że są to dolegliwości bólowe sercopochodne. Pacjent wybiera się do kardiologa na konsultację. Co go tam czeka? Jak wygląda wizyta i czego można się spodziewać? Jak się przygotować, aby ta wizyta nie była obarczona stresem?</strong><br>Świetne pytanie, bo bardzo ważne jest, aby pacjent przychodzący do każdego lekarza, a już w szczególności do specjalisty, zabrał ze sobą wszystko, co dotyczy jego stanu zdrowia, czyli listę leków które przyjmuje lub przyjmował, a także wyniki wykonanych badań, niezależnie od jakiego lekarza. Czasami nie łączymy różnych schorzeń, a dla lekarza specjalisty wyniki badań mogą się przydać. Np. byliśmy u endokrynologa, zrobiliśmy hormon tarczycy i kardiolog też chętnie te wyniki zobaczy. Ważny jest też wywiad rodzinny, czyli to czy ktoś w rodzinie chorował na serce, udar mózgu, nadciśnienie, inne schorzenia. To jest bardzo istotne, bo my w momencie, kiedy zbieramy wywiad, kiedy rozmawiamy z pacjentem, staramy się ustalić, jakie jest prawdopodobieństwo, że te dolegliwości wynikają z choroby<br>serca. Robimy to na podstawie wyników badań i jeżeli będziemy je mieć, to wtedy szybciej będziemy w stanie prawidłowo ocenić to ryzyko na podstawie EKG, echa serca czy testu wysiłkowego. Tylko nie u każdego te badania są równie swoiste, równie czułe, czyli nie są w stanie tak samo wykryć chorobę. Np. u kobiet w średnim wieku mamy bardzo często nieswoiste wyniki testu wysiłkowego, w związku z powyższym w tej grupie osób raczej nie jest to optymalna metoda i jeżeli mamy wysokie prawdopodobieństwo choroby, staramy się raczej iść w kierunku badań obrazowych, takich jak echo, tomografia komputerowa, czy też angiografia naczyń wieńcowych. Bardzo ważny jest także opis charakteru dolegliwości. Postarajmy się przemyśleć, kiedy mnie boli, kiedy te bóle się pojawiają, co je powoduje, po czym one ustępują, czy są jakieś rzeczy, które powodują ich nasilenie. Bo ból występujący głównie przy wysiłku, zamostkowy, o charakterze gniecenia, pieczenia, promieniujący do żuchwy lub lewej kończyny górnej, ustępujący w spoczynku, to jest to, co nam mówi, że jest duże prawdopodobieństwo bólu pochodzenia wieńcowego i taki pacjent wymaga pilnej diagnostyki. W innych sytuacjach ta diagnostyka może być opóźniona albo przyspieszona na postawie oceny ryzyka, czyli<br>współobecności nadciśnienia, cukrzycy, hiperlipidemii, wywiadu rodzinnego. Te wszystkie informacje, o które będzie pytał lekarz, to nie jest jego ciekawość, tylko próba oceny, z jakim prawdopodobieństwem te dolegliwości są groźnymi, jak szybko należy podjąć dalsze decyzje, czy od razu włączać leczenie, czy można z tym poczekać. Bo pamiętajmy, każde leczenie, które włączamy, ma swoje działanie niepożądane, czyli owszem, możemy chcieć wcześniej włączyć np. aspirynę, ale ta aspiryna może spowodować wrzody żołądka, może spowodować krwawienie i niestety u pewnej grupy osób może spowodować chorobę. W związku z tym my włączamy tylko wtedy leczenie, kiedy uważamy, że jest to usprawiedliwione prawdopodobieństwem wystąpienia takiej choroby.</p>



<p><strong>Wspomniał pan profesor o badaniach inwazyjnych, jak koronografia. Z czym to się wiąże, jakie są wskazania i kiedy takie badanie może by zalecone?</strong><br>Nasi pacjenci mają bóle w klatce piersiowej, ale czasami też mają inne dolegliwości, które mogą być wywołane chorobą wieńcową &#8211; na przykład duszność czy bóle brzucha. Natomiast jeśli my na podstawie całej oceny stwierdzamy, że jest wysokie prawdopodobieństwo, że przyczyną tych dolegliwości są zmiany naczyń wieńcowych, że tętnice wieńcowe, które są takimi przewodami paliwowymi, doprowadzającymi do serca krew są pozatykane, przez co to serce nie dostaje wystarczająco dużo paliwa, czyli krwi i zaczyna się dusić, krztusić i boleć, to wtedy decydujemy o diagnostyce obrazowej. Osoby z mniejszym prawdopodobieństwem kierujemy wtedy na tomografię komputerową, a osoby z wyższym prawdopodobieństwem &#8211; na angiografię naczyń wieńcowych czyli koronarografię po to, aby można było od razu nawet poszerzyć te tętnice i to zwężenie od razu usunąć. Niestety niekiedy zdarza się tak, że te tętnice są bardzo mocno zwężone i nie ma możliwości usunięcia tego przy pomocy zabiegów przezskórnych, czyli poszerzenia tych tętnic i wówczas należy operować. Pocieszę jednak, że w tej chwili<br>ponad 30% osób, u których wykonujemy koronarografię, są to osoby, które nie mają istotnej zmiany naczyń wieńcowych, więc nie każde skierowanie na koronarografię wiąże się z tym, że na pewno będzie wykonana angioplastyka albo by-pasy. Natomiast trzeba pamiętać, że to jest badanie inwazyjne. W<br>związku z tym mogą wystąpić powikłania. Może dojść do uszkodzenia tętnicy, przez którą się wkłuwamy najczęściej jest tętnica promieniowa, czyli w ręce idąca do dłoni. Może to być uszkodzenie dużego naczynia, jak aorty albo nawet tętnicy wieńcowej. Bardzo rzadko się zdarza, to jest jeden przypadek na kilka tysięcy osób, ale trzeba o tym pamiętać. Może być uczulenie po kontraście, uszkodzenie funkcji nerek pokontrastowe. To jest badanie obciążające, dlatego nie robimy tego u każdego, tylko u takich osób, u których mamy wystarczająco wysokie prawdopodobieństwo, że te dolegliwości mają rzeczywiście przyczynę wieńcową.</p>



<p><strong>Powiedzieliśmy o leczeniu interwencyjnym, zabiegowym. A czy jest szansa na leczenie farmakologiczne? Owszem, chciałoby się powiedzieć, że najlepiej byłoby nie dopuścić do tych zmian, czyli pomyśleć kilkadziesiąt lat wcześniej o tym naszym sercu, ale niestety, to zawsze jest naszym priorytetem życiowym.</strong>               Tak jak powiedziałem, ponad 30% osób ma zmiany nieistotne, które nie wymagają leczenia zabiegowego. Tam pozostawiamy leczenie farmakologiczne. W pozostałej grupie leczenie farmakologiczne jest absolutną podstawą. Bez leczenia farmakologicznego nie ma sensu wykonywać leczenia zabiegowego, bo<br>jeżeli nie będziemy leczyć się lekami doustnymi, to te zwężenia szybko nawrócą, a kolejne zabiegi będą naprawdę bardzo, bardzo trudne. W związku z tym leczenie farmakologiczne, czyli tabletkami, jest podstawą, natomiast ponad to możemy u części osób wykonywać zabiegi, które spowodują, że dolegliwości nie będą nawracać, że ryzyko zawału, ryzyko udaru, czy niewydolności serca się zmniejszy. Także te leczenie zabiegowe jest takim dodatkiem do podstawowego leczenia farmakologicznego. Ale również leczenie farmakologiczne jest uzależnione w dużej mierze od tego, co my widzimy w badaniach obrazowych, czyli w angiografii albo w tomografii komputerowej, bo wtedy, jeżeli zobaczymy, że są blaszki miażdżycowe, to być może będziemy musieli bardziej intensywnie obniżać cholesterol, włączyć w aspirynę. Jeżeli zobaczymy, że nie ma blaszek, ale mamy skurcz naczynia, to inne leki włączymy po to, aby zmniejszyć niedokrwienie, które ma inną przyczynę niż zwężenie związane z blaszką miażdżycową. Także koronarografia czy tomografia komputerowa jest elementem kwalifikacji do leczenia zabiegowego,<br>ale również jest elementem kwalifikacji do optymalnego leczenia farmakologicznego.</p>



<p><strong>Jaka jest szansa, jakie jest rokowanie, że leczenie, jeśli zastosujemy się do zaleceń specjalisty, nam pomoże, że choroba serca będzie nie będzie postępować?</strong><br>Trudno tu odpowiedzieć, bo każdy pacjent ma swoją charakterystykę, różne cechy, które warunkują jego rokowanie. Natomiast można powiedzieć tak &#8211; 25 lat temu większość zawałów występowało u osób, które już były po zawale albo już się leczyły na chorobę serca. W związku z tym myśmy byli przyzwyczajeni do tego, że jak pacjent ma zawał, to będzie miał następny. Teraz to się zmieniło kompletnie &#8211; w tej chwili trzy czwarte zawałów to są zawały u pacjentów, którzy wcześniej nie mieli choroby serca. Mało tego, pacjenci po zawale żyją dłużej, czyli można powiedzieć, że czasami zawał czy też choroba serca, którą znajdujemy, jest takim błogosławieństwem w przebraniu, bo pozwala nam włączyć leczenie i zmniejszyć ryzyko, którego pacjent wcześniej nie był świadomym. Ale niestety trzeba to też jasno powiedzieć, że przeciętnie pięcioletnie ryzyko pacjenta po zawale w Polsce szacuje się na około 20%, czyli jest duże. Co nie zmienia faktu, że o ile nie mamy poważnych genetycznych obciążeń, to jeżeli będziemy przestrzegali zaleceń zarówno farmakologicznych, jak i niefarmakologicznych, to tak naprawdę możemy często zredukować to ryzyko do wartości niewiele wyższej niż u osób w podobnym wieku, które nie mają tej choroby.</p>



<p><strong>Profilaktyka i leczenie nie jest naszą najmocniejszą stroną, zignorowaliśmy wszystkie zalecenia. Co nam grozi?</strong><br>Bywa, że pacjent z rozpoznaną chorobą wieńcową, który przeszedł skuteczne leczenie interwencyjnie: by-passy lub plastykę wieńcową, po jakimś czasie stwierdza że czuje się świetnie, więc po co ma brać leki. Niestety, około połowy tego typu osób wraca do nas w ciągu najbliższych kilku lat, a jedna czwarta do nas nie wraca i odchodzi jeszcze przed przybyciem do szpitala, ponieważ bardzo często w sytuacji, kiedy odstawiamy leki wcześnie po zawale, po interwencji, może dojść do nagłego zgonu sercowego w wyniku nagłego zamknięcia. Czyli takiego zawału, kiedy pacjent nie zdąży nawet dojechać do szpitala. I to jest niestety nadal bardzo duży problem, ta śmiertelność przedszpitalna, czyli zanim pacjent zdąży wezwać pomoc, zanim zdąży do niego dojechać karetka. W związku z tym szczególnie te osoby, które wiedzą, że mają chorobę wieńcową, są po interwencjach wieńcowych, muszą szczególnie przestrzegać zaleceń, a już absolutnie szczególnie w ciągu pierwszego półrocza, bo jest ten moment, kiedy te wszystkie nasze interwencje się goją i wówczas bez leczenia one generują dużo wyższe ryzyko niż przed leczeniem. Przez te pierwsze pół roku jest to kluczowe, żeby trzymać się dokładnie zaleceń. Później też jest to ważne, bo inaczej te osoby zazwyczaj do nas wracają, a czasami nawet nie są w stanie wrócić. Natomiast dzięki przestrzeganiu leczenia, pacjenci zmniejszają ryzyko i dają sobie drugą szansę na długie życie.</p>



<p><strong>To jest troszeczkę tak jak w meczu piłkarskim: zawodnik, który dostaje żółtą kartkę, czyli pierwsze symptomy choroby niedokrwiennej, musi zacząć uważać. Musi zacząć dbać o siebie, ponieważ druga żółta kartka kończy się kartką czerwoną i się meczu nie dokończy.</strong><br>Tak, na szczęście w tej chwili nasze nowoczesne metody diagnostyki i leczenia choroby wieńcowej pozwalają nam dostać więcej niż dwie żółte kartki. Aczkolwiek życie nie jest sprawiedliwe i niektórzy już po pierwszej żółtej kartce muszą zejść z boiska. Natomiast rzeczywiście, to jest ostrzeżenie: weź się za siebie, zrób coś ze sobą. Kiedy dochodzi do zdarzenia typu zawał, jest to szansa na przemyślenie swojego życia, swojego postępowania. Ze swojego doświadczenia klinicznego powiem, że osoby, które przeszły zawał dużo łatwiej rzucają palenie niż inne. A to jest najlepsze leczenie zawału &#8211; mamy o połowę większą szansę na przeżycie jeżeli rzucimy palenie. Natomiast trudniej rzucić palenie osobom, które mają małe objawy, nie było zawału, nie przywitały się ze świętym Piotrem i nie wróciły z powrotem. Ale te osoby, które miały już takie przeżycie bardzo dogłębne, to rzeczywiście, są zmotywowane, żeby tej drugiej żółtej kartki unikać.</p>



<p><strong>Najlepiej chyba mają te osoby, które w ogóle nie zaczęły palić. A czy możemy jakoś receptę dać dla naszych słuchaczy, jak się zdrowo prowadzić, aby kardiolog był bezrobotny?</strong><br>Po pierwsze nikt nie da gwarancji na nic. Niestety producent tego modelu, o którym tu mówimy, jest gdzie indziej. My jesteśmy tylko mechanikami i nie jesteśmy w stanie dać żadnej gwarancji. Są sytuacje, w których obciążenie genetyczne, inne inne problemy, czasami infekcje prowadzą do takich powikłań, które mimo wszystko doprowadzą do choroby serca lub też choroby naczyń czy też udaru mózgu. Ale możemy zmieniać swoje prawdopodobieństwo. Wychodzimy z pewnego poziomu, który dają nam rodzice w genach i możemy to ryzyko zwiększyć lub zmniejszyć. Żeby zmniejszyć ryzyko przede wszystkim powinniśmy unikać groźnych zachowań dla zdrowia, jak palenie tytoniu lub też używanie nikotyny w innych w innych formach, bo e-papierosy czy nikotyna stosowana bezpośrednio też są szkodliwe. Kolejny aspekt to jest kwestia odżywiania, czyli powinniśmy odżywiać się rozsądnie, unikając produktów wysokoprzetworzonych, stosować dietę bogatą w warzywa, przede wszystkim o niskim indeksie glikemicznym. Polecam wszystkim stronę Instytutu Żywności i Żywienia. Tam jest dużo materiałów, dużo przepisów, jak się zdrowo odżywiać. Trzecia komponenta to oczywiście aktywność fizyczna. Człowiek nie jest stworzony do siedzenia, ale do aktywności fizycznej, tak ewoluowaliśmy i do tego nasze narządy są przystosowane, w związku z tym powinniśmy podejmować aktywność fizyczną w stopniu dostosowanym do naszych możliwości. To znaczy osoba osiemdziesięcioletnia z chorobą stawów nie będzie miała tak samo aktywności jak dwudziestolatek. Ale w każdym wieku można prowadzić aktywność fizyczną, która będzie zmniejszała ryzyko sercowo-naczyniowe, ale również inne ryzyko. I ostatni element, to nasze zdrowie psychiczne, zdrowie społeczne. Człowiek nie jest samotną wyspą, każdy z nas jest osadzony w pewnej społeczności i to jest bardzo istotne, żeby się dobrze czuć ze sobą, dobrze się czuć ze swoimi najbliższymi, bo to otoczenie, które wokół nas jest, wpływa na nas również bardzo mocno i ten stres, te obciążenia, które są związane z pracą, z rodziną, też wpływają na nasz organizm i one również sprzyjają występowaniu różnych schorzeń, nie tylko chorób serca. Ten element psychospołeczny jest również ważny, często zapominany, czasem pomijany. Np. depresja jest dużym czynnikiem choroby wieńcowej, o którym rzadko się mówi. W związku z powyższym pamiętajmy o tym, żeby dbać nie tylko o zdrowie fizyczne, ale również psychiczne.</p>



<p><strong>Pominął pan taką jedną używkę, która w naszym społeczeństwie jest bardzo popularna, a jest wiele kontrowersji na jej temat. Kiedyś kardiolodzy zalecali, potem nie, albo tylko ograniczone ilości. Jak tak naprawdę panie profesorze z tym alkoholem jest, czy to czerwone wino jest dobre czy jednak nie?</strong><br>Każda ilość spożywanego alkoholu jest szkodliwa. Tylko różna ilość jest w różnym stopniu szkodliwa jeżeli chodzi o wątrobę, nowotwory, choroby serca. Jeżeli chodzi o choroby serca, alkohol zasadniczo jest toksyną, jest trucizną, która powoduje zwiększenie ryzyka nadciśnienia, ryzyka chorób serca i naczyń. W tych ilościach, które są spożywane w naszym społeczeństwie, czyli takie wiaderko spirytusu rocznie na każdego z nas, łącznie z niemowlakami, to bezwzględnie jest to ilość szkodliwa. My oczywiście widzimy, że w pewnych społecznościach spożywanie alkoholu jest związane z dłuższym życiem, ale to jest właśnie ta społeczna rola alkoholu, gdzie w pewnych miejscach, na pewnych wyspach, gdzie dieta idzie w parze z niewielką ilością wina, wiąże się to z mniejszym ryzykiem. Natomiast chciałbym te mity dotyczące alkoholu rozwiać. Wiadomość jest zła dla wszystkich miłośników alkoholu. Każda ilość alkoholu jest szkodliwa. Natomiast musimy sobie sami odpowiedzieć, czy ta ilość, którą my spożywamy w bezpośredni sposób uszkadza nasze serce, ale również uszkadza nasze więzi społeczne, czy pomaga nam być wspólnie z naszymi przyjaciółmi, bliskimi czy też wręcz przeciwnie, generuje dodatkowy stres, generuje dodatkowe napięcie i generuje właśnie ten problem społeczny. Alkohol jest szkodliwy z punktu widzenia układu sercowo-naczyniowego, a w niektórych chorobach jest ich główną przyczyną. Mamy taką chorobę &#8211; kardiomiopatia alkoholowa, w której zaprzestanie picia alkoholu z dużym, czterdziestoprocentowym prawdopodobieństwem, pozwala na poprawę funkcji serca. Niestety w 60 procentach to serce jest już uszkodzone nieodwracalnie i nawet może prowadzić do zgonu.</p>



<p><strong>Panie profesorze, młodzież w dzisiejszych czasach ma różne wynalazki, musi wszystkiego spróbować. Trafiły do nas narkotyki, trafiły dopalacze, a w formie takiej „lajtowej” &#8211; energetyki. Jak te używki wpływają na serce?</strong><br>Niestety te wszystkie używki są bardzo szkodliwe dla serca. Mają różny mechanizm działania niepożądanego. Część z nich, takich jak energetyki, jak tzw. speedy z grupy metamfetaminy, jak substancje z grupy kokainy, mogą powodować zaburzenia rytmu, a nawet zawał serca związany ze skurczem naczynia. Nie tak całkiem rzadko zdarzają się młodzi ludzie, którzy trafiają do nas z zawałem serca wywołanym właśnie narkotykami lub tymi substancjami psychoaktywnymi. Jeżeli chodzi o<br>energetyki, młodzi, niestety, spożywają je w dużych ilościach i to przyczynia się zarówno do zaburzeń rytmu, jak i rozwoju nadciśnienia tętniczego. To są te używki, które wydają się być łagodne, ale niestety łagodne nie są, często ilość tych substancji, które są w energetykach spożywane, nawet kofeiny, są tak olbrzymie, że nam się w głowie nie mieści, kiedy sobie to podliczymy. Podobnym problemem są e-papierosy, kiedy ilość nikotyny wypalanej w pojedynczym e-papierosie często przekracza ilość nikotyny zawartej w całej paczce papierosów. W związku z tym nic dziwnego, że ona daje jeszcze więcej działań niepożądanych, związanych chociażby zaburzeniami rytmu czy też z uszkodzeniem serca. Wszystkie używki, narkotyki, mogą powodować uszkodzenie serca i niestety mogą powodować uszkodzenie serca nagłe, łącznie z nagłym zgonem.</p>



<hr class="wp-block-separator alignwide has-text-color has-background has-accent-background-color has-accent-color is-style-default"/>
]]></content:encoded>
					
		
		<enclosure url="https://episodes.castos.com/618d4cfbaba034-69655270/2498759/c1e-k9r2zbdp6rot9vmxo-v6vgmmnpb2km-9uhvca.mp3" length="34153032" type="audio/mpeg" />

			</item>
		<item>
		<title>Pytanie do specjalisty 2026. EKUZ czy tylko na wakacje</title>
		<link>https://orthodoxia.pl/pytanie-do-specjalisty-2026-ekuz-czy-tylko-na-wakacje-grzegorz-popowski/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Julia Ochrymiuk]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 05 Jun 2026 08:59:13 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Pytanie do specjalisty]]></category>
		<category><![CDATA[prof. Jan Kochanowicz]]></category>
		<category><![CDATA[prof. Kochanowicz]]></category>
		<category><![CDATA[pytanie do specjalisty]]></category>
		<category><![CDATA[Radio ORthodoxia]]></category>
		<category><![CDATA[serce]]></category>
		<category><![CDATA[szpital]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://orthodoxia.pl/?p=30205</guid>

					<description><![CDATA[Gościem prof. Jana Kochanowicza był Grzegorz Popowski, Naczelnik Wydziału Współpracy Międzynarodowej Podlaskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<h3>EKUZ czy tylko na wakacje</h3>



<h4>Grzegorz Popowski</h4>



<p>Gościem prof. Jana Kochanowicza był Grzegorz Popowski, Naczelnik Wydziału Współpracy Międzynarodowej Podlaskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia.</p>



<figure class="wp-block-embed is-type-rich is-provider-obsluga-osadzania wp-block-embed-obsluga-osadzania"><div class="wp-block-embed__wrapper">
<audio class="wp-audio-shortcode" id="audio-30205-2" preload="none" style="width: 100%;" controls="controls"><source type="audio/mpeg" src="https://episodes.castos.com/618d4cfbaba034-69655270/2483684/c1e-ozg45sjp1zkivd3rz-5zqjg9oxh6p4-9ji1y1.mp3?_=2" /><a href="https://episodes.castos.com/618d4cfbaba034-69655270/2483684/c1e-ozg45sjp1zkivd3rz-5zqjg9oxh6p4-9ji1y1.mp3">https://episodes.castos.com/618d4cfbaba034-69655270/2483684/c1e-ozg45sjp1zkivd3rz-5zqjg9oxh6p4-9ji1y1.mp3</a></audio>
</div></figure>



<div style="height:5px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<div style="height:23px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<div class="wp-block-columns">
<div class="wp-block-column is-vertically-aligned-top">
<div class="wp-block-columns">
<div class="wp-block-column">
<figure class="wp-block-image size-large is-resized"><img loading="lazy" src="https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/11/logo-NOWE-1024x356.png" alt="" class="wp-image-16997" width="577" height="200" srcset="https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/11/logo-NOWE-1024x356.png 1024w, https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/11/logo-NOWE-300x104.png 300w, https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/11/logo-NOWE-768x267.png 768w, https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/11/logo-NOWE-1536x533.png 1536w, https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/11/logo-NOWE.png 2001w" sizes="(max-width: 577px) 100vw, 577px" /></figure>
</div>



<div class="wp-block-column">
<figure class="wp-block-image size-large"><a href="https://podcasts.google.com/feed/aHR0cHM6Ly9vcnRob2RveGlhLnBsL2ZlZWQvcG9kY2FzdA"><img loading="lazy" width="1024" height="260" src="https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/11/Google-Podcast-Logo-1024x260.png" alt="" class="wp-image-16934" srcset="https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/11/Google-Podcast-Logo-1024x260.png 1024w, https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/11/Google-Podcast-Logo-300x76.png 300w, https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/11/Google-Podcast-Logo-768x195.png 768w, https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/11/Google-Podcast-Logo.png 1072w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a></figure>
</div>
</div>



<p><em>Cykl audycji “Pytanie do specjalisty” powstał dzięki wsparciu Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podlaskiego w ramach zadań publicznych w sferze ochrony i promocji zdrowia na realizację w 2026 roku.</em></p>
</div>



<div class="wp-block-column">
<div class="wp-block-columns">
<div class="wp-block-column">
<figure class="wp-block-image size-large"><a href="https://podcasts.apple.com/us/podcast/radio-orthodoxia/id1595830803"><img loading="lazy" width="1024" height="262" src="https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/11/Listen-on-Apple-Podcasts-badge-1024x262.jpg" alt="" class="wp-image-16932"/></a></figure>
</div>



<div class="wp-block-column">
<figure class="wp-block-image size-large is-resized"><a href="https://open.spotify.com/show/5Nd4Nq0U5gZYWkqAk4EReD"><img loading="lazy" src="https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/11/Spotify_Logo_CMYK_Green-1-1024x307.png" alt="" class="wp-image-16955" width="325" height="96" srcset="https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/11/Spotify_Logo_CMYK_Green-1-1024x307.png 1024w, https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/11/Spotify_Logo_CMYK_Green-1-300x90.png 300w" sizes="(max-width: 325px) 100vw, 325px" /></a></figure>
</div>
</div>



<p></p>



<figure class="wp-block-image alignwide size-full"><img loading="lazy" width="975" height="639" src="https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/07/0x0.jpg" alt="" class="wp-image-15911" srcset="https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/07/0x0.jpg 975w, https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/07/0x0-300x197.jpg 300w, https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/07/0x0-768x503.jpg 768w" sizes="(max-width: 975px) 100vw, 975px" /></figure>



<p></p>
</div>
</div>



<hr class="wp-block-separator alignfull has-text-color has-background has-dark-gray-background-color has-dark-gray-color is-style-default" id="block-4f3887bc-4a49-499c-8a4d-a062a3ba296f"/>



<hr class="wp-block-separator alignwide has-text-color has-background has-accent-background-color has-accent-color is-style-default"/>



<p><strong>Rozmawiamy dziś o podróżach. Czy tylko my podróżując możemy w razie potrzeby korzystać z opieki zdrowotnej w innych państwach, czy do nas też trafiają pacjenci obcokrajowcy przyjeżdżający z innych krajów?</strong><br>Oczywiście, że trafiają też do nas tacy pacjenci. Jest przecież potężna grupa naszych współobywateli, zamieszkująca w innych krajach, tam ubezpieczona, którzy przyjeżdżają do Polski np. na urlop czy w odwiedziny do rodziny, i biorą wtedy Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego, czyli EKUZ, ze swojego kraju.</p>



<p><strong>Rozszyfrowaliśmy tym samym hasło EKUZ: Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego. Taki dokument mają wszyscy mieszkańcy Unii Europejskiej?</strong><br>Prawo do takiego dokumentu mają wszyscy obywatele UE, którzy są ubezpieczeni. Co ważne, wydaje go kraj ubezpieczenia, a nie kraj, którego jesteśmy obywatelem. Np. obywatel Polski mieszkający i pracujący w Niemczech, ma niemiecką kartę ubezpieczenia europejskiego.</p>



<p><strong>Wziąłem na nasze spotkanie swoją kartę EKUZ. Wygląda jak karta bankomatowa. Jedna strona jest informacyjna, poleca usługi NFZ: diety, Telefoniczną Informację Pacjenta, jest też logo Ministerstwa Zdrowia i NFZ oraz informacja co zrobić z kartą, gdy się ją znajdzie, gdzie należy ją zwrócić, bo właścicielem karty jest NFZ. Na drugiej stronie mamy logo PL z gwiazdkami UE, informację, że jest to Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego, imię, nazwisko, datę<br>urodzenia, nr PESEL, numer identyfikacyjny oddziału NFZ, który wydał kartę i 20-cyfrowy numer identyfikacyjny karty. Jest też oznaczony termin ważności karty. A gdzie można takie karty EKUZ uzyskać?</strong><br>Jeśli nasza sytuacja ubezpieczeniowa jest jasna, czyli mamy odprowadzane składki, bez problemu otrzymamy ją osobiście od ręki w każdym oddziale NFZ w Polsce. W woj. podlaskim to oddział w Białymstoku, delegatury w Łomży, Suwałkach i Siemiatyczach. Ale można wybrać dowolny oddział w całej Polsce i tam bez problemu uzyskać taką kartę.</p>



<p><strong>Co daje nam karta EKUZ?<br></strong>Gwarantuje nam to, że będziemy traktowani jak ubezpieczeni. Z tym, że prawie każdemu się wydaje, że posiadanie ubezpieczenia oznacza, że wszystko się nam należy bezpłatnie. Otóż nie. Co do zasady w skali UE możemy być ubezpieczeni tylko w jednym z państw. I to państwo w trakcie pobytu w innych państwach odpowiada za nas. W przypadku Polaków, jeżeli nasz pobyt za granicą w jednym z państw UE ma charakter tymczasowy, czyli wyjechaliśmy np. na dwa tygodnie w odwiedziny do rodziny czy turystycznie, a także do pracy gdy deleguje nas pracodawca, tym krajem odpowiadającym jest Polska. Ta karta gwarantuje nam nie dostęp do pełnego zakresu opieki zdrowotnej, ale do świadczeń niezbędnie koniecznych. Celem tych świadczeń jest zachowanie możliwości pobytu w tym kraju za granicą w warunkach bezpiecznych dla zdrowia. Czyli, gdy coś nam dolega, udajemy się do lekarza, to on udzieli nam takich świadczeń, żebyśmy nie musieli wracać do Polski, aby uzyskać leczenie, ale mogli wykorzystać w pełni zaplanowany pobyt w danym państwie bez konieczności powrotu do kraju.</p>



<p><strong>Czyli są to sytuacje nagłe. A czy możemy wyjechać np. do rodziny za granicą, bo wiemy że są tam dobrzy specjaliści w danej dziedzinie i przy okazji poratujemy sobie zdrowie.</strong><br>Nie do końca. Jedziemy bowiem na pobyt tymczasowy, którego celem są odwiedziny, a nie przy okazji leczenie. Natomiast jeżeli jedziemy w celu leczenia za granicę, wcześniej musimy uzgodnić ze szpitalem, w którym chcemy uzyskać świadczenie. Są tu dwie opcje: jedna wymaga uprzedniej zgody prezesa NFZ, trzeba zgromadzić wcześniej odpowiednią dokumentację i wystąpić z wnioskiem do prezesa. Dotyczy to dwóch sytuacji: świadczenia, którego nikt nie wykonuje w kraju, mimo że jest w koszyku świadczeń gwarantowanych w Polsce oraz sytuacji kiedy są to świadczenia gwarantowane i wykonywane w Polsce, ale w grę wchodzi tzw. przesłanka kolejkowa, czyli czas oczekiwania dłuższy niż dopuszczalny w konkretnym przypadku medycznym.</p>



<p><strong>Kiedyś było w przypadku zabiegów okulistycznych, gdy były wędrówki pacjentów za granicę. Tu wchodzi w grę jeszcze jeden aspekt: to są świadczenia, które są wykonywane w trakcie jednego dnia.</strong><br>Jeżeli ten typ świadczeń, np. operacje zaćmy, mieści się w trybie jednodniowym, czyli od początku do końca są wykonane w tej samej dacie, to możemy nawet nie występować wcześniej o zgodę do prezesa NFZ, ale pojechać, uzyskać świadczenie i po powrocie do Polski wystąpić do NFZ o zwrot kosztów leczenia. Oczywiście musimy spełnić warunki umożliwiające uzyskanie zwrotu. Musimy mieć odpowiednie skierowanie, ponieść koszty, przedłożyć dokumentację medyczną oraz tłumaczenia dokumentów na język polski. Przyznany zwrot będzie w wysokości takiej, jak za dane świadczenie płaci NFZ w Polsce.</p>



<p><strong>A jak to jest w przypadku osób przewlekle chorych, korzystających stale z jakichś urządzeń? Np. osoby dializowane, które co 2-3 dni muszą być poddawane zabiegom hemodializy &#8211; czy one mogą wyjechać za granicę i czy tu karta EKUZ pomoże?</strong><br>Oczywiście. Karta EKUZ posłuży do rozliczenia tych kosztów. Tylko trzeba mieć świadomość, że ośrodki dializujące mają swoje kolejki, harmonogramy pracy i dobrze jest odpowiednio wcześniej skontaktować się z taką jednostką i ustalić, że w danym okresie będziemy w tej okolicy i będziemy potrzebować dializy. Aby ośrodek taki miał możliwość zaplanowania pracy i przewidzenia przyjęcia pacjenta z Polski. A do rozliczenia posłuży karta EKUZ.</p>



<p><strong>W jakich państwach obowiązuje karta EKUZ?<br></strong>W państwach Unii Europejskiej, a także poza UE w krajach EFTA, są to: Szwajcaria, Księstwo Lichtenstein, Norwegia i Islandia. To także Wielka Brytania. Mimo że wyszła z UE podpisała umowy gwarantujące dotychczasowe zachowanie wolności podróżowania i uzyskiwania świadczeń, aby i swoim obywatelom zagwarantować komfort, do którego się przyzwyczailiśmy.</p>



<p><strong>W przypadku Wielkiej Brytanii jest trochę przenikających się terytoriów, jak Irlandia Północna, która sąsiaduje bezpośrednio z Irlandią, Gibraltar z Hiszpania, na Cyprze mamy też enklawy brytyjskie. Brytyjczycy sami dużo podróżują, korzystają z wypoczynku na południu Europy, popularne są zwłaszcza Wyspy Kanaryjskie. Czyli to rozwiązanie nie tylko dla Polaków mieszkających na terenie Wielkiej Brytanii, ale też Brytyjczyków podróżujących do Europy</strong>.<br>Tak. Ale jest też grupa terytoriów zamorskich, gdzie EKUZ nie funkcjonuje. To Grenlandia i Wyspy Owcze, chociaż są częścią Danii. Wielka Brytania nie honoruje natomiast kart EKUZ na wyspach normandzkich. Holandia wyłącza z kolei obszar wysp na Morzu Karaibskim. Są też trzy państwa europejskie, które nie są w UE: Monako, San Marino i Watykan – tam karta EKUZ nie obowiązuje. Z kolei w przypadku Francji karta obowiązuje na terenach zamorskich czyli w Gwadelupie, Martynice, Reunion, Gujanie Francuskiej.</p>



<p><strong>A jak wygląda sytuacja obywateli Białorusi, Ukrainy, Rosji, Serbii? Czy oni mogą uzyskać kartę EKUZ?</strong><br>Wcześniej przepisy o koordynacji mówiły tylko o obywatelach państw członkowskich. Według nowej definicji, mówimy o osobach zamieszkujących na terytorium krajów członkowskich. Czyli nie wystarczy być ubezpieczonym w Polsce, ale należy również mieszkać w państwie członkowskim, na przykład w Polsce, aby mieć możliwość uzyskania karty EKUZ. I obywatele państw pozaunijnych, którzy są ubezpieczeni w Polsce i tutaj mieszkają, mają prawo uzyskać kartę EKUZ z NFZ.</p>



<p><strong>A odwrotnie &#8211; czy EKUZ w takich krajach jak Białoruś, Ukraina, Serbia, Albania, działa?<br></strong>Nie, jak mówiłem, działa tylko w krajach UE, krajach EFTA oraz Wielkiej Brytanii.</p>



<p><strong>A co jeśli planujemy wyjazd do pracy za granicę, ale nie chcemy w danym kraju ubezpieczyć się, ale skorzystać z polskiego ubezpieczenia.</strong><br>Generalnie podlegamy pod prawo tego kraju, w którym pracujemy. Najprościej wytłumaczyć to na podstawie przykładu kierowcy ciężarówki, jadącego z Estonii do Portugalii, który musi przejechać przez Estonię, Litwę, Łotwę, Polskę, Niemcy, Francję, Hiszpanię do Portugalii. Teoretycznie musiałby być ubezpieczany na przejazd przez te poszczególne kraje. Ale jest przepis, że w takiej sytuacji ustala się ustawodawstwo właściwe. Trzeba udać się do ZUS-u i dowiedzieć się, czy mamy prawo w takim przypadku do dokumentu A1, potwierdzającego prawo do polskiego ubezpieczenia. Jeśli firma oddelegowuje swojego pracownika do pracy w innym państwie, zwykle ZUS potwierdza dokument A1. Warunek jest tylko taki, że okres oddelegowania nie może być dłuższy niż 24 miesiące. Inaczej byłaby to ciągła praca w tamtym kraju, a wtedy taki pracownik musiałby być w takim państwie ubezpieczony.</p>



<p><strong>A jak to jest w przypadku studentów, którzy zwykle wyjeżdżają na zagraniczne studia albo na stypendia Erasmus?</strong><br>Tu też bez problemu wydajemy kartę EKUZ studentom zgłoszonym jako członkowie rodziny. W przypadku Erasmusa, potrzebujemy tylko zaświadczenia ze strony wysyłającej studenta uczelni, że taka osoba wyjeżdża i uzyskuje kartę na ten okres. Natomiast osoba podejmująca studia na zagranicznej uczelni, musi przedstawić dokument potwierdzający, że jest przyjęta na uczelnię i też wydajemy kartę. Dodam tylko, że jako członkowie rodziny możemy korzystać z ubezpieczenia pod warunkiem nauki do 26. roku życia. Z chwilą ukończenia 26 lat prawo do korzystania ze statusu członka rodziny w charakterze dziecka wygasa.</p>



<p><strong>Do czego mamy prawo z kartą EKUZ za granicą?<br></strong>Każdy kraj ma swoją politykę, trudno by było kazać lekarzowi znać przepisy wszystkich krajów unijnych. Obowiązuje zasada prawa państwa pobytu. Na terytorium danego państwa jest się traktowanym jak obywatel danego państwa. Analogicznie jak z mandatami – jak ktoś zostanie złapany na przekroczeniu prędkości, będzie ukarany zgodnie z taryfikatorem obowiązującym w danym państwie. W większości krajów europejskich obowiązuje zasada współpłacenia, w tym również za usługi medyczne. Część kosztów pokrywamy sami, część pokrywa ubezpieczyciel publiczny – kasa chorych czy inny odpowiednik naszego NFZ. Są dwa kraje charakterystyczne: Belgia i Francja, gdzie musimy najpierw w 100 proc. zapłacić za pomoc medyczną uzyskaną w warunkach ambulatoryjnych, a potem udać się do<br>kasy chorych na miejscu, gdzie występuje się o zwrot kosztów zgodny z taryfikatorem albo po powrocie do Polski trzeba udać się do NFZ, przedstawić rachunki i też wystąpić o zwrot. My wtedy wysyłamy rachunki do danego państwa, ono informuje nas jaki należy się zwrot i taką kwotę zwracamy pacjentowi.</p>



<p><strong>Jakie są relacje między kartą EKUZ a prywatną polisą ubezpieczeniową? Czy to dokumenty tożsame, czy uzupełniające się? A może jeden dokument wyklucza drugi?<br></strong>Absolutnie nie wyklucza i polecam każdemu udającemu się za granicę zawarcie przed wyjazdem dodatkowej polisy. Sam zawsze to robię. Wynika to z tego, co powiedziałem: EKUZ gwarantuje nam świadczenia, które są zgodne z tamtym prawem, w sytuacji gdy muszę coś wyłożyć z własnej kieszeni, jestem to w stanie potem odzyskać to od prywatnego ubezpieczyciela, z którym zawarłem polisę. Różnica między polisą prywatną a EKUZ dotyczy dwóch rzeczy: pierwsza to zakres świadczeń. Karta EKUZ gwarantuje nam taki zakres, jaki gwarantowany jest w danym państwie. Jeśli np. w razie wypadku trafię do szpitala, mam prawo do takich świadczeń, jakie się należą obywatelowi danego państwa, w celu ratowania zdrowia i życia. To może być nawet świadczenie w Polsce będące poza koszykiem świadczeń gwarantowanych. Natomiast polisa to moja umowa z moim ubezpieczycielem. Jest tam wskazane co mi gwarantuje ubezpieczyciel, czasem są tam też wykluczenia, np. jakaś choroba przewlekła, czy uprawianie sportów ekstremalnych. Druga rzecz: karta EKUZ nie mówi o kosztach – nasze koszty leczenia za granicą mogą iść nawet w miliony złotych, a karta wszystko to pokryje. Polisa mówi natomiast o konkretnej wysokości świadczeń i powyżej tej kwoty niestety przestaje działać. Poza tym karta nie pokrywa wszystkich świadczeń. Jadąc na wakacje przeważnie nie myślimy o wypadkach, a tym bardziej o wypadkach śmiertelnych. Ale one się zdarzają. EKUZ pokrywa koszty leczenia, ale nie pokrywa kosztów transportu transgranicznego osoby poszkodowanej do Polski. Nie pokryje również kosztów transportu osoby zmarłej. Warto więc zadbać, aby polisa obejmowała również te przypadki.</p>



<p><strong>Przypomnijmy na zakończenie jeszcze raz &#8211; jak fizycznie uzyskać kartę EKUZ?<br></strong>Jeśli nam się nie spieszy, mamy dużo czasu, wyjazd dopiero planujemy – najprościej można zamówić kartę przez Internetowe Konto Pacjenta z dostawą do domu. Dostaniemy wtedy kartę listem poleconym. Jak do wyjazdu mamy tylko kilka dni, możemy udać się do dowolnego oddziału NFZ i uzyskamy ten dokument od ręki.<br>Jest też opcja dla spóźnialskich – jak już jesteśmy za granicą, czy na lotnisku i przypomnieliśmy sobie, że nie mamy karty, albo zapomnieliśmy ją wziąć ze sobą, a nawet możemy już być w szpitalu za granicą czy być po udzieleniu porady. Możemy wtedy wystąpić przez IKP lub w oddziale NFZ na miejscu o certyfikat tymczasowo zastępujący EKUZ. To dokument wydawany na okres wsteczny, ale też w ostatniej chwili. Ma on format kartki A4. Tam są nasze dane: imię, nazwisko, nr identyfikacyjny, dane oddziału wojewódzkiego NFZ. I są dwie daty: początkowa i końca ważności oraz data wystawienia. I taki certyfikat również potwierdza nasze uprawnienia do świadczeń.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		<enclosure url="https://episodes.castos.com/618d4cfbaba034-69655270/2483684/c1e-ozg45sjp1zkivd3rz-5zqjg9oxh6p4-9ji1y1.mp3" length="93657600" type="audio/mpeg" />

			</item>
		<item>
		<title>Pytanie do specjalisty 2026. Serduszko bije w rytmie</title>
		<link>https://orthodoxia.pl/pytanie-do-specjalisty-2026-serduszko-bije-w-rytmie/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Julia Ochrymiuk]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 29 May 2026 10:43:26 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Pytanie do specjalisty]]></category>
		<category><![CDATA[prof. Jan Kochanowicz]]></category>
		<category><![CDATA[prof. Kochanowicz]]></category>
		<category><![CDATA[pytanie do specjalisty]]></category>
		<category><![CDATA[Radio ORthodoxia]]></category>
		<category><![CDATA[serce]]></category>
		<category><![CDATA[szpital]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://orthodoxia.pl/?p=30153</guid>

					<description><![CDATA[Gościem prof. Jana Kochanowicza była prof. Anna Tomaszuk-Kazberuk, kierownik Kliniki Kardiologii, Lipidologii i Chorób Wewnętrznych Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku. ]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<h3>Serduszko bije w rytmie</h3>



<h4>prof. Anna Tomaszuk-Kazberuk</h4>



<p>Gościem prof. Jana Kochanowicza była prof. Anna Tomaszuk-Kazberuk, kierownik Kliniki Kardiologii, Lipidologii i Chorób Wewnętrznych Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku. </p>



<figure class="wp-block-embed is-type-rich is-provider-obsluga-osadzania wp-block-embed-obsluga-osadzania"><div class="wp-block-embed__wrapper">
<audio class="wp-audio-shortcode" id="audio-30153-3" preload="none" style="width: 100%;" controls="controls"><source type="audio/mpeg" src="https://episodes.castos.com/618d4cfbaba034-69655270/2477830/c1e-0pgd3a7vjx0ij64r5-v6v9p4ojtz1m-ptzgyf.mp3?_=3" /><a href="https://episodes.castos.com/618d4cfbaba034-69655270/2477830/c1e-0pgd3a7vjx0ij64r5-v6v9p4ojtz1m-ptzgyf.mp3">https://episodes.castos.com/618d4cfbaba034-69655270/2477830/c1e-0pgd3a7vjx0ij64r5-v6v9p4ojtz1m-ptzgyf.mp3</a></audio>
</div></figure>



<div style="height:5px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<div style="height:23px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<div class="wp-block-columns">
<div class="wp-block-column is-vertically-aligned-top">
<div class="wp-block-columns">
<div class="wp-block-column">
<figure class="wp-block-image size-large is-resized"><img loading="lazy" src="https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/11/logo-NOWE-1024x356.png" alt="" class="wp-image-16997" width="577" height="200" srcset="https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/11/logo-NOWE-1024x356.png 1024w, https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/11/logo-NOWE-300x104.png 300w, https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/11/logo-NOWE-768x267.png 768w, https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/11/logo-NOWE-1536x533.png 1536w, https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/11/logo-NOWE.png 2001w" sizes="(max-width: 577px) 100vw, 577px" /></figure>
</div>



<div class="wp-block-column">
<figure class="wp-block-image size-large"><a href="https://podcasts.google.com/feed/aHR0cHM6Ly9vcnRob2RveGlhLnBsL2ZlZWQvcG9kY2FzdA"><img loading="lazy" width="1024" height="260" src="https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/11/Google-Podcast-Logo-1024x260.png" alt="" class="wp-image-16934" srcset="https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/11/Google-Podcast-Logo-1024x260.png 1024w, https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/11/Google-Podcast-Logo-300x76.png 300w, https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/11/Google-Podcast-Logo-768x195.png 768w, https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/11/Google-Podcast-Logo.png 1072w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a></figure>
</div>
</div>



<p><em>Cykl audycji “Pytanie do specjalisty” powstał dzięki wsparciu Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podlaskiego w ramach zadań publicznych w sferze ochrony i promocji zdrowia na realizację w 2026 roku.</em></p>
</div>



<div class="wp-block-column">
<div class="wp-block-columns">
<div class="wp-block-column">
<figure class="wp-block-image size-large"><a href="https://podcasts.apple.com/us/podcast/radio-orthodoxia/id1595830803"><img loading="lazy" width="1024" height="262" src="https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/11/Listen-on-Apple-Podcasts-badge-1024x262.jpg" alt="" class="wp-image-16932"/></a></figure>
</div>



<div class="wp-block-column">
<figure class="wp-block-image size-large is-resized"><a href="https://open.spotify.com/show/5Nd4Nq0U5gZYWkqAk4EReD"><img loading="lazy" src="https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/11/Spotify_Logo_CMYK_Green-1-1024x307.png" alt="" class="wp-image-16955" width="325" height="96" srcset="https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/11/Spotify_Logo_CMYK_Green-1-1024x307.png 1024w, https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/11/Spotify_Logo_CMYK_Green-1-300x90.png 300w" sizes="(max-width: 325px) 100vw, 325px" /></a></figure>
</div>
</div>



<p></p>



<figure class="wp-block-image alignwide size-full"><img loading="lazy" width="975" height="639" src="https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/07/0x0.jpg" alt="" class="wp-image-15911" srcset="https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/07/0x0.jpg 975w, https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/07/0x0-300x197.jpg 300w, https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/07/0x0-768x503.jpg 768w" sizes="(max-width: 975px) 100vw, 975px" /></figure>



<p></p>
</div>
</div>



<hr class="wp-block-separator alignfull has-text-color has-background has-dark-gray-background-color has-dark-gray-color is-style-default" id="block-4f3887bc-4a49-499c-8a4d-a062a3ba296f"/>



<p><strong>Jaki jest rytm naszego serca?</strong><br>Serce napędza krążenie i aby to było skuteczne krążenie, serce musi się skurczyć: efektywnie i odpowiednią liczbę razy na minutę. Ten rytm, który daje nam życie, jest to rytm zatokowy, płynący z głębi serca, rytm elektryczny, który powoduje, że nasze serce bije w pewnych granicach, między 50 a 100 uderzeń na minutę.</p>



<p><strong>Co to znaczy?</strong><br>To znaczy, że rodzi się samoczynnie w środku serca impuls elektryczny, który narzuca częstość pracy naszemu sercu. Mówimy, że serce to jest siedlisko uczuć, a tak naprawdę to jest mięsień, który ma w sobie cztery oddzielne komory, a w jednej z nich jest źródło elektrycznego prądu. Dzięki temu mamy skurcz serca i siłę napędową krążenia, czyli krwi, która jest potem wyrzucana z serca i dociera od każdego najmniejszego zakątka ciała, by nieść tam tlen i odżywiać nasze tkanki. Bez krążenia nie ma życia. Choć pewnie pan profesor, jako neurolog powie, że mózg to jest kluczowy organ. A ja powiem, że serce.</p>



<p><strong>Mózg bez serca nie funkcjonuje, a też 15-20 proc. krwi wypływającej z serca trafia do mózgu. Jest on jednym z najbardziej energochłonnych narządów. I krótki czas bez dopływu krwi powoduje, że tracimy świadomość, a jak to jest punktowe, mamy do czynienia z udarem mózgu.</strong><br>Czyli można powiedzieć, że co jest dobre dla serca, jest też dobre dla mózgu.</p>



<p><strong>Tak właśnie jest. W najczęstszych chorobach naczyniowych, czy dotyczą one mózgu, czy serca, czynniki ryzyka są identyczne. Nie ma przyczyn choroby mózgu, które nie szkodzą sercu i odwrotnie.</strong><br>Dokładnie. Bardzo to zbliża kardiologię i neurologię.</p>



<p><strong>Rytm zatokowy – co to znaczy?</strong><br>To ten rytm prawidłowy, fizjologiczny. On jest z natury rzeczy miarowy, daje stałe, rytmiczne zaopatrzenie w krew narządów. Inne rytmy, patologiczne, mogą dawać niewydolność krążenia. Czyli takie patologie jak migotanie przedsionków, dodatkowe skurcze serca, destabilizują ten rytm. W sercu mogą być rytmy nieprawidłowe idące z przedsionków oraz dużo groźniejsze, idące z komór. My chcemy zachować tę fizjologię, to prawidłowe krążenie. Jako kardiolodzy umiemy przekształcać te nieprawidłowe rytmy do rytmu zatokowego albo je stabilizować, aby człowiek mógł z tymi nieprawidłowymi rytmami, jak np. przy utrwalonym migotaniu przedsionków, żyć.</p>



<p><strong>Czy możemy sami, w zaciszu domowym, sprawdzić jaki mamy rytm serca? I na ile jest to wiarygodne?</strong><br>Oczywiście. W tym roku była nawet taka duża akcja społeczna pt. „Obywatelu, naucz się mierzyć sobie puls”. To naprawdę prosta umiejętność. Na tętnicy promieniowej w okolicy lewego nadgarstka od strony kciuka prawą ręką sprawdzamy sobie puls, czyli wyczuwamy takie miejsce pod opuszkami palców, gdzie<br>jest tętnienie. Zwykle jest ono w rytm skurczów serca. Można samemu łatwo zbadać puls, nie będąc lekarzem czy pielęgniarką. I można nauczyć się tego w ciągu kilku minut. Przeprowadzaliśmy nawet w Białymstoku w galerii handlowej taką akcję z udziałem studentów, gdzie uczyliśmy przypadkowe osoby badać puls. Ci ludzie byli bardzo zadowoleni. To umiejętność, którą warto mieć, by odróżnić prawidłowy puls od nieprawidłowego.<br>I jak ktoś czuje w klatce piersiowej niepokój, ma uczucie kołatania, warto sobie zbadać wtedy tętno, by sprawdzić, czy ten rytm jest miarowy czy też nie. Jeśli jest wyraźnie niemiarowy – nie trzeba zwlekać, tylko umówić się na wizytę do lekarza rodzinnego. On zbada puls, osłucha, wykona ekg i rozstrzygnie, czy są to niewinne dodatkowe skurcze, których nie trzeba leczyć albo można leczyć bardzo prosto np. suplementacją magnezu czy zaburzenia poważniejsze, patologiczne, jak migotanie przedsionków. Pewnie niemiarowości nie są bowiem łagodne i niosą ze sobą powikłania. Wspomniane migotanie przedsionków niesie ryzyko niedokrwiennego udaru mózgu, dlatego każdy taki przypadek powinien być wychwycony i leczony. Migotanie przedsionków to nie jest rzadkość, szczególnie w starszej populacji. Po 80. roku życia nawet co 4. pacjent może mieć migotanie przedsionków.</p>



<p><strong>Wspomniała pani profesor, że 50-100 uderzeń na minutę, to ten rytm prawidłowy. A co jeśli jest niższy lub wyższy?</strong><br>Jak jest poniżej, to ten rozrusznik elektryczny jest niewydolny, dysfunkcyjny. Nie martwimy się tym tak bardzo, jeśli pacjent nie ma zwrotów głowy, nie mdleje. Można taką osobę obserwować. Ale o tym że tętno jest niskie, trzeba poinformować lekarza rodzinnego. Natomiast jeśli towarzyszą temu objawy takie, jak zawroty głowy, omdlenia, osłabienie, może to być wskazanie do wszczepienia rozrusznika serca. Ten rozrusznik jest wszczepiany właśnie po to, aby pacjent czuł się dobrze, czuł się wydolny, efektywny w swoim działaniu. To jakby danie protezy rytmu zatokowego. Natomiast jeśli mamy zbyt szybki rytm, powyżej 100 na minutę, to może to być albo szybki rytm zatokowy wynikający z innych chorób, np. anemii, gorączki. Wtedy na pewno trzeba iść do lekarza. Te szybkie rytmy przekraczające 100 wymagają weryfikacji. Najpowszechniejszą ich przyczyną mogą być zaburzenia funkcji tarczycy, głównie nadczynność tarczycy. W większości przypadków to szybkie bicie serca ma jakąś przyczynę, udaje się ją ustalić i zniwelować. Dlatego nie warto zwlekać, ale zgłosić się do lekarza, by rozstrzygnąć jaka jest tego przyczyna. Jeśli czynność serca jest bardzo szybka, znacznie przekraczająca 100 na minutę, np. 140/min., koniecznie trzeba zgłosić się do lekarza.</p>



<p><strong>Jeśli badamy się i stwierdzamy, że mamy za szybki czy też niemiarowy puls i idziemy do lekarza rodzinnego, to jakie badania nas tam czekają?</strong><br>Na pewno lekarz zbierze wywiad, zbada i prawdopodobnie zleci dwa rodzaje badań: ekg, w którym będzie widać, z jakim rytmem mamy do czynienia i badania z krwi, takie jak morfologia, elektrolity czy sprawdzenie funkcji tarczycy. Ale już badanie ekg odpowie na pytanie, czy to jest rytm prawidłowy czy patologiczny. Jeżeli będzie potrzebna współpraca ze specjalistami, np. zlecenie badania echokardiograficznego, jest taka możliwość, np. w ramach opieki koordynowanej. Terminy badań nie są bardzo odległe.</p>



<p><strong>A co robić, jeśli epizodycznie pojawiają nam się kołatania, czy jakaś niemiarowość o różnych porach dnia i nocy.</strong><br>To jest duży problem. Jak objawy występują rzadziej niż raz na tydzień, szansa ich uchwycenia jest dosyć mała. Oczywiście trzeba dążyć do tego, że jeżeli jest taki napad, idziemy na SOR czy do lekarza rodzinnego, gdzie można wykonać ekg. Ale często pacjent z napadem jedzie do lekarza, a „choroba lekarza się boi”, zaburzenie rytmu przemija i nie można zarejestrować zaburzeń. My, lekarze, nie podejmiemy leczenia, np. lekami przeciw zaburzeniom rytmu, jeśli ich wcześniej nie zidentyfikujemy. Ale mamy pewne metody – jest np. badanie holterowskie, czyli aparat ekg zakładany na klatkę piersiową na dobę, a nawet kilka dni czy tydzień. Są też rejestratory zdarzeń, które można ze sobą nosić, gdzie po napadzie kołatania pacjent naciska przycisk i jest to rejestrowane. Aby leczyć, musimy ustalić co to za<br>zaburzenie rytmu, z czym dokładnie mamy do czynienia.</p>



<p><strong>Czy zaburzenia rytmu można jakoś pogrupować? Jakie one mają wpływ na nasze samopoczucie i leczenie?</strong><br>Najważniejsze jest to, aby ustalić czy te kołatania serca nakładają się na serce zdrowe czy na chore. Jeśli serce jest zdrowe tzn. prawidłowo zbudowane i dobrze się kurczące, a są jakieś dodatkowe skurcze, to nie mają one wpływu na długość życia, mają jedynie wpływ na jakość, bo pacjent to odczuwa. Jeśli ustalimy, że serce działa prawidłowo, kurczy się prawidłowo, to niewiele z powodu tych kołatań mu się może przytrafić. One nie zabiją tego człowieka, nie zdestabilizują. Ale żeby to ustalić, trzeba wykonać badanie ekg, badania z krwi i echo serca. Natomiast jeżeli występują zaburzenia rytmu u człowieka z uszkodzonym sercem, to ma to już duże znaczenie, bo może zdestabilizować krążenie, a groźne zaburzenia rytmu mogą to serce zatrzymać. To jest coś, co my w kardiologii nazywamy nagłą śmiercią sercową. Tego chcemy za wszelką cenę uniknąć, zmniejszyć to ryzyko.<br>A inny podział zaburzeń rytmu to taki podział tradycyjny na nadkomorowe zaburzenia rytmu serca, do których zaliczamy wspomniane już migotanie przedsionków oraz komorowe zaburzenia rytmu. Te nadkomorowe zwykle są mniej złośliwe, umiemy je okiełznać. Natomiast komorowe mogą być w swojej naturze złośliwe, jak utrzymują się dłuższy czas, mogą prowadzić do silnego osłabienia, niewydolności serca, a częstoskurcz komorowy może nawet doprowadzić do nagłego zatrzymania krążenia, czyli tej najgorszej sytuacji. Takie zdarzenia, jak ktoś np. idzie ulicą, przewraca się i ginie to zwykle są groźne komorowe zaburzenia rytmu serca, ale które wystąpiły na tle choroby, np. ostrego zawału serca. One nie występują w zdrowym sercu, serce musi być uszkodzone, żeby mogły zaistnieć i zdestabilizować krążenie. A w naszej szerokości geograficznej źródłem uszkodzenia serca jest miażdżyca. Nazywamy to chorobą wieńcową. Osoby, które mają rozwiniętą miażdżycę, są narażone na komorowe zaburzenia rytmu. Inaczej mówiąc, zazwyczaj jest pewne podłoże, z którego te groźne zaburzenia wynikają.</p>



<p><strong>Zdiagnozowaliśmy zaburzenia rytmu serca, czy możemy jakoś się leczyć?</strong><br>Tak i w tym zakresie kardiologia się niezwykle rozwija. Na banalne, ale uprzykrzające życie skurcze dodatkowe można zastosować dietę bogatą w magnez, elektrolity, dużo orzechów, warzyw, owoców, trochę ciemnej czekolady i jesteśmy wyleczeni. Czasem trzeba suplementować magnez, czasem stosować też beta-blokery &#8211; to leki, które można stosować latami bez groźnych konsekwencji dla krążenia i organizmu. Czasem są to leki antyarytmiczne, które pomagają utrzymać dobry rytm. Natomiast przy zaburzeniach takich jak migotanie przedsionków, musimy także rozrzedzić krew, żeby w sercu nie powstawały zakrzepy i nie było udaru. Czasem należy podać leki, które stabilizują rytm i powstrzymują migotanie. Umiemy też mechanicznie leczyć migotanie zabiegiem o nazwie ablacja -to prawdziwy przełom w leczeniu. Przy pomocy jednego przezskórnego zabiegu, wykonujemy małą dziurkę w skórze w pachwinie i wchodzimy do serca przez naczynia krwionośne bardzo cienkimi drucikami. Ciepłem albo zimnem odizolowujemy przedsionek od żródła migotanie przedsionków w żyłach płucnych. To powoduje, że migotanie nie nachodzi na serce. Skuteczność tego zabiegu nie jest 100 proc., ale u osób nieschorowanych i szczupłych, sięga nawet 80 proc. Zabiegi te uwalniają pacjentów na wiele lat od objawów, co wpływa pozytywnie na jakość życia. Ablacja jest zabiegiem szeroko dostępnym, w Białymstoku również, także w USK i jest wykonywana z dużym sukcesem. Także w innych zaburzeniach rytmu serca leki grają rolę, jest też stosowana ablacja. W ostatnich latach obserwujemy bardzo duże postępy w technologii i w skali świata miliony ludzi uwolniono od przykrych kołatań serca.</p>



<p><strong>Co nam grozi, jak zbagatelizujemy zaburzenia rytmu serca albo nie zastosujemy się do zaleceń lekarza?</strong><br>Można wiele stracić. Najczęstszą przyczyną utrzymującego się niemiarowego bicia serca jest właśnie migotanie przedsionków, które niestety grozi udarem niedokrwiennym mózgu. Mniej więcej 10 proc. pacjentów z nowo rozpoznanym migotaniem może w ciągu roku doznać udaru. Problem w tym, że my nie wiemy, który z tych pacjentów dostanie udaru, więc wszystkich trzeba leczyć rozrzedzeniem krwi przy pomocy tabletek. Krew musi być rzadka, żeby w obrębie serca w czasie migotania przedsionków, nie doszło do stworzenia zakrzepu. Zakrzep niestety może z prądem krwi dostać się do mózgu i spowodować udar. Po pierwsze więc przede wszystkim trzeba rozrzedzić krew, a druga rzecz &#8211; zahamować napady przy pomocy leczenia farmakologicznego lub ablacji. Czyli można naprawdę wiele wygrać. Poza tym serce, które bije długi czas niemiarowo i szybko, męczy się. I do objawów kołatania serca dojdzie spadek możliwości wykonywania wysiłku, może pojawić się duszność, dyskomfort w klatce piersiowej, lęk. Nie trzeba do tego dopuszczać, bo trudno w zaawansowanym stanie jest odwrócić bieg rzeczy, poprawić radykalnie rokowanie. Zawsze lepiej zapobiegać niż leczyć, ale też leczyć na wczesnym etapie choroby niż na późnym.</p>



<p class="has-text-align-left"><strong>Co możemy dla naszego serca zrobić, aby dobrze nam służyło przez wiele lat?</strong><br>Sprawa zaczyna się w dzieciństwie, gdy mamy dobre wzorce od rodziców i prowadzimy higieniczny tryb życia. Człowiek powinien dbać o swój umysł i ciało równolegle. Czyli rośniemy, kształcimy się, ale też uprawiamy sporty, chodzimy na spacery, wspinaczki, pływamy &#8211; ruch to podstawa. Do tego prawidłowe żywienie i unikanie używek. Potem ludzie ogromnie żałują, jak palili papierosy 30 lat i efektem jest zawał serca czy rak płuca. Najlepiej nie zaczynać palić i nie pić zbyt dużo. Alkohol jest toksyczny dla krążenia. Ważne są też profilaktyczne badania. Mamy teraz program u lekarzy rodzinnych „Nasze zdrowie”, w którym każdy po 20. roku życia może się przebadać. Warto wiedzieć, nawet w młodym wieku, jaki ma się cholesterol, cukier, jakie tętno czy ciśnienie, aby móc zarządzać sobą i swoim zdrowiem. Gdy będziemy stosować się do tych zaleceń, organizm nam się odpłaci dobrym funkcjonowaniem i zdrowiem. A mamy tylko jeden organizm, nie psujmy go. To nasze dobro największe.</p>



<p><strong>To jest też tak, że te profilaktyczne działania, aktywność ruchowa, odpowiednia dieta, badania profilaktyczne są mało spektakularne, wymagają codziennej żmudnej pracy. A kosmiczne metody lecznicze zawsze robią większe wrażenie.</strong><br>Kluczem jest odrobina samodyscypliny. To trudne, ale nagroda jest warta tego. Naszym celem jest zdrowa starość i możemy ją dzięki temu osiągnąć. Młodości nie zatrzymamy, ale sprawność można zachować mimo bycia niemłodym. To cel każdego człowieka, pacjentów i lekarzy. Dbać o zdrowie należy dzień po dniu, to jest trudne, ale nagroda jest wartościowa. Mamy oczywiście skuteczne metody leczenia zawałów, jest plastyka wieńcowa. Ale to jest trochę jak z pięknym, ale przetartym obrusem – można jedną czy drugą dziurkę w nim zacerować, ale to już nigdy nie będzie piękny cały obrus. Ja nie mówię, że zawał jest dziś wyrokiem śmierci, absolutnie nie &#8211; można pacjenta solidnie podleczyć, „podreperować”, ale takie wydarzenia , jak zawał serca, to zawsze rzeczy przykre, groźne, stygmatyzujące, wpływające negatywnie na krążenie oraz psychikę człowieka. Są to rzeczy, których za wszelka cenę trzeba starać się uniknąć. Profilaktyka i leczenie mogą zmienić los człowieka w pozytywnym sensie.</p>



<hr class="wp-block-separator alignwide has-text-color has-background has-accent-background-color has-accent-color is-style-default"/>
]]></content:encoded>
					
		
		<enclosure url="https://episodes.castos.com/618d4cfbaba034-69655270/2477830/c1e-0pgd3a7vjx0ij64r5-v6v9p4ojtz1m-ptzgyf.mp3" length="84598080" type="audio/mpeg" />

			</item>
		<item>
		<title>Pytanie do Specjalisty. Zdrowe serce</title>
		<link>https://orthodoxia.pl/pytanie-do-specjalisty-zdrowe-serce/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Paulina Bojarska]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 27 Jul 2023 17:07:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Pytanie do specjalisty]]></category>
		<category><![CDATA[kardiologia]]></category>
		<category><![CDATA[prof. Anna Tomaszuk-Kazberuk]]></category>
		<category><![CDATA[prof. Jan Kochanowicz]]></category>
		<category><![CDATA[prof. Kochanowicz]]></category>
		<category><![CDATA[pytanie do specjalisty]]></category>
		<category><![CDATA[Radio ORthodoxia]]></category>
		<category><![CDATA[serce]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe serce]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://orthodoxia.pl/?p=22418</guid>

					<description><![CDATA[Jak dbać o serce – to temat audycji z cyklu Pytanie do specjalisty. Gościem prof. Jana Kochanowicza była prof. Anna Tomaszuk-Kazberuk z Kliniki Kardiologii Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, podlaski konsultant wojewódzki ds. kardiologii]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<h3>Pytanie do Specjalisty. Zdrowe serce</h3>



<h4>prof. Anna Tomaszu-Kazberuk</h4>



<p>Jak dbać o serce – to temat audycji z cyklu Pytanie do specjalisty. Gościem prof. Jana Kochanowicza była prof. Anna Tomaszuk-Kazberuk z Kliniki Kardiologii Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, podlaski konsultant wojewódzki ds. kardiologii</p>



<div style="height:5px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<div class="castos-player dark-mode" data-episode="22417" data-player_id="2207377041">
	<div class="player">
		<div class="player__main">
			<div class="player__artwork player__artwork-22417">
				<img src="https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2023/07/12.-prof.-Anna-Tomaszuk-Kazberuk-e1690388775979-150x150.jpg" alt="Radio Orthodoxia" title="Radio Orthodoxia">
			</div>
			<div class="player__body">
				<div class="currently-playing">
					<div class="show player__podcast-title">
						Radio Orthodoxia					</div>
					<div class="episode-title player__episode-title">Pytanie do Specjalisty. Zdrowe serce</div>
				</div>
				<div class="play-progress">
					<div class="play-pause-controls">
						<button title="Play" class="play-btn">
							<span class="screen-reader-text">Play Episode</span>
						</button>
						<button title="Pause" class="pause-btn hide">
							<span class="screen-reader-text">Pause Episode</span>
						</button>
						<img src="https://orthodoxia.pl/wp-content/plugins/seriously-simple-podcasting/assets/css/images/player/images/icon-loader.svg" class="ssp-loader hide"/>
					</div>
					<div>
						<audio preload="none" class="clip clip-22417">
							<source src="https://orthodoxia.pl/podcast-player/22417/pytanie-do-specjalisty-zdrowe-serce.mp3">
						</audio>
						<div class="ssp-progress" title="Seek">
							<span class="progress__filled"></span>
						</div>
						<div class="ssp-playback playback">
							<div class="playback__controls">
								<button class="player-btn__volume" title="Mute/Unmute">
									<span class="screen-reader-text">Mute/Unmute Episode</span>
								</button>
								<button data-skip="-10" class="player-btn__rwd" title="Rewind 10 seconds">
								<span class="screen-reader-text">Rewind 10 Seconds</span>
								</button>
								<button data-speed="1" class="player-btn__speed" title="Playback Speed">1x</button>
								<button data-skip="30" class="player-btn__fwd" title="Fast Forward 30 seconds">
									<span class="screen-reader-text">Fast Forward 30 seconds</span>
								</button>
							</div>
							<div class="playback__timers">
								<time class="ssp-timer">00:00</time>
								<span>/</span>
								<!-- We need actual duration here from the server -->
								<time class="ssp-duration">00:47:15</time>
							</div>
						</div>
					</div>
				</div>
								<nav class="player-panels-nav">
											<button class="subscribe-btn" id="subscribe-btn-22417" title="Subscribe">Subscribe</button>
																<button class="share-btn" id="share-btn-22417" title="Share">Share</button>
									</nav>
							</div>
		</div>
	</div>
		<div class="player-panels player-panels-22417">
				<div class="subscribe player-panel subscribe-22417">
			<div class="close-btn close-btn-22417">
				<span></span>
				<span></span>
			</div>
			<div class="panel__inner">
				<div class="subscribe-icons">
																																																																																						</div>
				<div class="player-panel-row">
					<div class="title">
						RSS Feed					</div>
					<div>
						<input value="https://orthodoxia.pl/feed/podcast" class="input-rss input-rss-22417" readonly />
					</div>
					<button class="copy-rss copy-rss-22417"></button>
				</div>
			</div>
		</div>
						<div class="share share-22417 player-panel">
			<div class="close-btn close-btn-22417">
				<span></span>
				<span></span>
			</div>
			<div class="player-panel-row">
				<div class="title">
					Share				</div>
				<div class="icons-holder">
					<a href="https://www.facebook.com/sharer/sharer.php?u=https://orthodoxia.pl/podcast/pytanie-do-specjalisty-zdrowe-serce/&#038;t=Pytanie do Specjalisty. Zdrowe serce"
					   target="_blank" rel="noopener noreferrer" class="share-icon facebook" title="Share on Facebook">
						<span></span>
					</a>
					<a href="https://twitter.com/intent/tweet?text=https://orthodoxia.pl/podcast/pytanie-do-specjalisty-zdrowe-serce/&#038;url=Pytanie do Specjalisty. Zdrowe serce"
					   target="_blank" rel="noopener noreferrer" class="share-icon twitter" title="Share on Twitter">
						<span></span>
					</a>
					<a href="https://orthodoxia.pl/podcast-player/22417/pytanie-do-specjalisty-zdrowe-serce.mp3"
					   target="_blank" rel="noopener noreferrer" class="share-icon download" title="Download" download>
						<span></span>
					</a>
				</div>
			</div>
			<div class="player-panel-row">
				<div class="title">
					Link				</div>
				<div>
					<input value="https://orthodoxia.pl/podcast/pytanie-do-specjalisty-zdrowe-serce/" class="input-link input-link-22417" readonly />
				</div>
				<button class="copy-link copy-link-22417" readonly=""></button>
			</div>
			<div class="player-panel-row">
				<div class="title">
					Embed				</div>
				<div style="height: 10px;">
					<input type="text" value='&lt;blockquote class=&quot;wp-embedded-content&quot;&gt;&lt;a href=&quot;https://orthodoxia.pl/podcast/pytanie-do-specjalisty-zdrowe-serce/&quot;&gt;Pytanie do Specjalisty. Zdrowe serce&lt;/a&gt;&lt;/blockquote&gt;
&lt;script type=&#039;text/javascript&#039;&gt;
&lt;!--//--&gt;&lt;![CDATA[//&gt;&lt;!--
		/*! This file is auto-generated */
		!function(d,l){&quot;use strict&quot;;var e=!1,n=!1;if(l.querySelector)if(d.addEventListener)e=!0;if(d.wp=d.wp||{},!d.wp.receiveEmbedMessage)if(d.wp.receiveEmbedMessage=function(e){var t=e.data;if(t)if(t.secret||t.message||t.value)if(!/[^a-zA-Z0-9]/.test(t.secret)){for(var r,i,a,s=l.querySelectorAll(&#039;iframe[data-secret=&quot;&#039;+t.secret+&#039;&quot;]&#039;),n=l.querySelectorAll(&#039;blockquote[data-secret=&quot;&#039;+t.secret+&#039;&quot;]&#039;),o=new RegExp(&quot;^https?:$&quot;,&quot;i&quot;),c=0;c&lt;n.length;c++)n[c].style.display=&quot;none&quot;;for(c=0;c&lt;s.length;c++)if(r=s[c],e.source===r.contentWindow){if(r.removeAttribute(&quot;style&quot;),&quot;height&quot;===t.message){if(1e3&lt;(a=parseInt(t.value,10)))a=1e3;else if(~~a&lt;200)a=200;r.height=a}if(&quot;link&quot;===t.message)if(i=l.createElement(&quot;a&quot;),a=l.createElement(&quot;a&quot;),i.href=r.getAttribute(&quot;src&quot;),a.href=t.value,o.test(a.protocol))if(a.host===i.host)if(l.activeElement===r)d.top.location.href=t.value}}},e)d.addEventListener(&quot;message&quot;,d.wp.receiveEmbedMessage,!1),l.addEventListener(&quot;DOMContentLoaded&quot;,t,!1),d.addEventListener(&quot;load&quot;,t,!1);function t(){if(!n){n=!0;for(var e,t,r=-1!==navigator.appVersion.indexOf(&quot;MSIE 10&quot;),i=!!navigator.userAgent.match(/Trident.*rv:11\./),a=l.querySelectorAll(&quot;iframe.wp-embedded-content&quot;),s=0;s&lt;a.length;s++){if(!(e=a[s]).getAttribute(&quot;data-secret&quot;))t=Math.random().toString(36).substr(2,10),e.src+=&quot;#?secret=&quot;+t,e.setAttribute(&quot;data-secret&quot;,t);if(r||i)(t=e.cloneNode(!0)).removeAttribute(&quot;security&quot;),e.parentNode.replaceChild(t,e)}}}}(window,document);
//--&gt;&lt;!]]&gt;
&lt;/script&gt;&lt;iframe sandbox=&quot;allow-scripts&quot; security=&quot;restricted&quot; src=&quot;https://orthodoxia.pl/podcast/pytanie-do-specjalisty-zdrowe-serce/embed/&quot; width=&quot;500&quot; height=&quot;350&quot; title=&quot;&#8222;Pytanie do Specjalisty. Zdrowe serce&#8221; &#8212; Radio Orthodoxia 102,7FM&quot; frameborder=&quot;0&quot; marginwidth=&quot;0&quot; marginheight=&quot;0&quot; scrolling=&quot;no&quot; class=&quot;wp-embedded-content&quot;&gt;&lt;/iframe&gt;'
					       class="input-embed input-embed-22417" readonly/>
				</div>
				<button class="copy-embed copy-embed-22417"></button>
			</div>
		</div>
			</div>
	
	</div>



<div style="height:23px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<div class="wp-block-columns">
<div class="wp-block-column is-vertically-aligned-top">
<div class="wp-block-columns">
<div class="wp-block-column">
<figure class="wp-block-image size-large is-resized"><img loading="lazy" src="https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/11/logo-NOWE-1024x356.png" alt="" class="wp-image-16997" width="577" height="200" srcset="https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/11/logo-NOWE-1024x356.png 1024w, https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/11/logo-NOWE-300x104.png 300w, https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/11/logo-NOWE-768x267.png 768w, https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/11/logo-NOWE-1536x533.png 1536w, https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/11/logo-NOWE.png 2001w" sizes="(max-width: 577px) 100vw, 577px" /></figure>
</div>



<div class="wp-block-column">
<figure class="wp-block-image size-large"><a href="https://podcasts.google.com/feed/aHR0cHM6Ly9vcnRob2RveGlhLnBsL2ZlZWQvcG9kY2FzdA"><img loading="lazy" width="1024" height="260" src="https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/11/Google-Podcast-Logo-1024x260.png" alt="" class="wp-image-16934" srcset="https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/11/Google-Podcast-Logo-1024x260.png 1024w, https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/11/Google-Podcast-Logo-300x76.png 300w, https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/11/Google-Podcast-Logo-768x195.png 768w, https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/11/Google-Podcast-Logo.png 1072w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a></figure>
</div>
</div>



<p><em>Cykl audycji “Pytanie do specjalisty” powstał dzięki wsparciu Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podlaskiego w ramach zadań publicznych w sferze ochrony i promocji zdrowia na realizację w 2023 roku.</em></p>
</div>



<div class="wp-block-column">
<div class="wp-block-columns">
<div class="wp-block-column">
<figure class="wp-block-image size-large"><a href="https://podcasts.apple.com/us/podcast/radio-orthodoxia/id1595830803"><img loading="lazy" width="1024" height="262" src="https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/11/Listen-on-Apple-Podcasts-badge-1024x262.jpg" alt="" class="wp-image-16932"/></a></figure>
</div>



<div class="wp-block-column">
<figure class="wp-block-image size-large is-resized"><a href="https://open.spotify.com/show/5Nd4Nq0U5gZYWkqAk4EReD"><img loading="lazy" src="https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/11/Spotify_Logo_CMYK_Green-1-1024x307.png" alt="" class="wp-image-16955" width="325" height="96" srcset="https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/11/Spotify_Logo_CMYK_Green-1-1024x307.png 1024w, https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/11/Spotify_Logo_CMYK_Green-1-300x90.png 300w" sizes="(max-width: 325px) 100vw, 325px" /></a></figure>
</div>
</div>



<p></p>



<figure class="wp-block-image alignwide size-full"><img loading="lazy" width="975" height="639" src="https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/07/0x0.jpg" alt="" class="wp-image-15911" srcset="https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/07/0x0.jpg 975w, https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/07/0x0-300x197.jpg 300w, https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/07/0x0-768x503.jpg 768w" sizes="(max-width: 975px) 100vw, 975px" /></figure>



<p></p>
</div>
</div>



<p><strong>Serce – jak jest ważne, to wszyscy wiemy, ile sprawia nam problemów &#8211; także. A czy „amory” mają związek z naszym sercem?&nbsp;</strong></p>



<p>Pozytywne emocje zawsze dobrze wpływają na zdrowie. Z drugiej strony te negatywne emocje &#8211; jak zapiekła złość, gniew, żal, na pewno wpływają negatywnie, na to mamy dane literaturowe. Serce pracuje w rytm tego, co dzieje się w naszej głowie, znane są związki depresji z niewydolnością serca czy innymi chorobami serca. Rola serca i układu krążenia dla naszego organizmu jest nie do przecenienia, to jeden z głównych układów, które utrzymują nas przy życiu – poza oczywiście mózgiem i układem neurologicznym. Myślę, że tak powinniśmy chronić serce, aby osiągnąć coś, co jest najważniejsze &#8211;&nbsp; tzw. zdrową starość. Do tego powinien dążyć każdy lekarz, aby życie naszego pacjenta było długie, a przy tym w miarę możliwości komfortowe. A żeby to osiągnąć, trzeba dbać o serce.</p>



<p><strong>Zdrowa starość, czy też może raczej powiedzmy sędziwy wiek lub złota jesień życia &#8211; czy to w ogóle jest możliwe?</strong></p>



<p>Oczywiście. Życie ludzkie wydłużyło się na przestrzeni ostatnich wieków, a zwłaszcza dekad, i prewencja chorób serca ma ogromne znaczenie. W dwóch ujęciach. Pierwsze to prewencja, którą my sami możemy zastosować, żeby przedłużyć sobie życie, a druga to jest prewencja ogólna, populacyjna, całego społeczeństwa, którą prowadzą różne organizacje rządowe, pozarządowe, NFZ. Nie do przecenienia jest jednak zwłaszcza to, jak my sami dbamy o swoje zdrowie. Gdyby porównać dbanie o swoje zdrowie w zakresie indywidualnym do tego jakie nakłady idą na służbę zdrowia globalnie, można powiedzieć, że większe znaczenie ma dbanie indywidualne o swoje zdrowie niż te wszystkie sale operacyjne, stenty, stentgrafty, wynagrodzenia dla lekarzy wykonujących procedury medyczne. Jeśli idzie o choroby serca nasze zdrowie jest głównie w naszych rękach. Czyli prewencja (zapobieganie): obniżenie cholesterolu, ciśnienia, zerwanie z paleniem, siedzącym trybem życia – te wszystkie rzeczy są bardzo ważne.&nbsp;</p>



<p><strong>A kiedy jest ten najlepszy moment, aby o te serce zadbać? Czy w momencie gdy zaczyna nam coś dolegać, czy jednak wcześniej?</strong></p>



<p>Należy dbać o serce od najmłodszych lat. Nasze zachowanie czyli to jakie mamy nawyki żywieniowe, to czy uprawiamy sport czy nie, czy palimy papierosy &#8211; bardzo mocno kształtuje nasza rodzina, to znacząco wpływa na dziecko. Dlatego prewencja powinna być stosowana od wczesnego dzieciństwa.&nbsp; Zawsze warto skierować się ku zdrowemu odżywianiu, ruchowi. Z drugiej strony jest to trudne do wykonania – stosowanie diety (najlepiej aby była to dieta śródziemnomorska), wykonywanie wysiłku fizycznego. Gdyby ruch można było zapisać pigułce, prawdopodobnie byłaby to najczęściej sprzedawana pigułka na świecie. Bo powinniśmy zażywać ruchu, a zwykle nie chce nam się tego robić.&nbsp;&nbsp;</p>



<p>Czyli od najmłodszych lat nie czekamy na objawy, nie dopuszczamy, aby rozwinęła się choroba serca, na każdym etapie życia dbamy o swoje zdrowie. A jak pojawiają się czynniki ryzyka, jak podwyższony cholesterol, podwyższone ciśnienie, zwiększona masa ciała, powinniśmy już na tym etapie mocno interweniować, aby nie dopuścić do sytuacji, gdy uszkodzone zostaną narządy i pojawi się choroba wieńcowa.</p>



<p><strong>Mówi pani, że dieta w dbaniu o zdrowie jest kluczowa, najlepiej ta śródziemnomorska. Czym się ona charakteryzuje, bo chyba znacznie różni się od naszej lokalnej diety?&nbsp;</strong></p>



<p>Dieta śródziemnomorska wywodzi się od diety Kreteńczyków, którzy sto lat temu stosowali prawdziwą dietę opartą głównie na tym, co wyspa Kreta dawała swoim mieszkańcom, a więc lokalną oliwę, wino i nabiał. Była to dieta zawierająca ryby, owoce morza, a mało mięsa, nie było tam mięsa przetworzonego. To była dieta ogólnie zdrowa i nie wymyślono do dziś diety zdrowszej. Ta dieta oparta jest na tych wspomnianych przed chwilą zasadach plus na zbożach, czyli chlebie z pełnego przemiału i kaszy. To są główne źródła energii, na których powinniśmy się oprzeć. Natomiast z pewnością należy ograniczyć mięso. Dziś mówi się, że człowiek świadomy powinien zjadać nie więcej niż 35 dag do pół kilograma mięsa na tydzień, czyli mięsa nie powinno się jeść codziennie, a już zwłaszcza tego przetworzonego, gotowego do odgrzania. Powinniśmy też jeść ryby, najlepiej tłuste ryby morskie. To niestety jest dziś dyskusyjne. Bo chociaż spożywając co najmniej dwa razy w tygodniu tłuste ryby morskie obniżamy ryzyko udaru (o 6 proc.), choroby miażdżycowej serca (o 16 proc.), to w związku z ogromnym zanieczyszczeniem środowiska, obecnością metali ciężkich w oceanach, dziś jest to temat do dyskusji, czy spożywanie ryb jest zdrowe. Np. we Francji lekarze radzą kobietom w ciąży, aby nie jadły ryb morskich, bo mogą być szkodliwe dla płodu.&nbsp;&nbsp;</p>



<p>W zdrowej diecie z pewnością powinno być dużo warzyw, nieco mniej owoców. Powinno spożywać się 20 dag warzyw i 20 dag owoców dziennie, codziennie. Trzeba też uważać na sól – nie powinno być jej w diecie&nbsp; więcej niż 5 gram dziennie.&nbsp;</p>



<p><strong>Ale sól to u nas podstawowa przyprawa, jest we wszystkich produktach, jest też konserwantem, chroniącym żywność przed zepsuciem, więc chyba jest też niezbędna?</strong></p>



<p>Ograniczenie soli to pierwsze zalecenie dla osoby z nadciśnieniem. Ale to nie znaczy, że soli nie powinniśmy jeść wcale. Powinniśmy ograniczyć jej ilość do 5 gramów dziennie, aby nie zwiększać ryzyka nadciśnienia tętniczego, bo jest ono czynnikiem, który w największym stopniu wpływa na życie ludzkości globalnie. Nadciśnienie tętnicze jest tak powszechne, obecne w każdym wieku, w każdej populacji, niemal zawsze występuje w przypadku wielochorobowości, że ma kolosalny wpływ na zdrowie ludzkości. Dlatego należy sól ograniczać. Czyli nie dosalamy przy stole. To dobra zasada.</p>



<p><strong>Pytanie od Słuchaczki: Czy picie trzech kaw dziennie jest dobre dla serca?</strong></p>



<p>Kawa ma bardzo dobrą prasę ostatnio, jest wiele publikacji, że picie kawy jest wręcz dobroczynne. Trzeba tylko rozróżnić kawę niefiltrowaną i filtrowaną. Niefiltrowana, to ta gotowana ze zmielonych ziaren, jak grecka, turecka. Taka kawa może przy dużym spożyciu, nieco podwyższać ten zły cholesterol LDL. Kawa filtrowana, czyli z ekspresu czy rozpuszczalna, nie szkodzi, a przeciwnie, poprawia zdrowie. Spożycia 2-3 kaw filtrowanych dziennie nikt nie zabrania, przeciwnie, można je spożywać, to bardzo podnosi jakość życia. Mówię to ze swojej perspektywy.&nbsp;</p>



<p><strong>Kawa jednak podnosi ciśnienie, jest bezpieczna u osób z nadciśnieniem?</strong></p>



<p>Miałoby to znaczenie, gdyby pić wiele filiżanek bardzo mocnej kawy jednego dnia, a następnego nie pić wcale. Wtedy dochodziłoby do wahań ciśnienia. Stałe, codzienne spożywanie kawy nie jest niekorzystne.&nbsp;</p>



<p><strong>Kolejną sprawą jest alkohol. Mówi się, że czerwone wino jest idealne dla serca, inna opinia głosi zaś, że alkohol w każdej postaci i dawce jest szkodliwy. Jakie jest pani profesor zdanie na ten temat?&nbsp;</strong></p>



<p>Swoje zapatrywania na ten temat opieram na wytycznych Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego, a one mówią, że należy ograniczyć spożycie alkoholu absolutnego do 100 gramów na tydzień. Gdybyśmy przeliczali to na wódkę – to byłoby to ok. 200 gramów na tydzień. Oczywiście nikt nie zaleca, żeby zacząć tyle pić. To wytyczne, mówiące o tym, że jak ktoś pije więcej, powinien ograniczyć się do tej ilości. Przeliczając to na liczbę drinków &#8211; w naszej szerokości geograficznej można przyjąć ok. 10 g alkoholu absolutnego na drinka &#8211; nie powinno się pić więcej niż 10 drinków na tydzień. Oczywiście nie jest też zalecana kumulacja, np. wszystkie drinki w jednym dniu.&nbsp;</p>



<p>A czy alkohol jest korzystny? Jedna z teorii mówi, że rodzaj alkoholu ma znaczenie i wino jest korzystniejsze niż w piwo czy wódka, ze względu na zawartość resweratrolu i innych substancji działających przeciwmiażdżycowo. Niby tak, ale znacznie więcej tych substancji znajduje się nie w winie, ale w skórkach winogron, które są wyrzucane.&nbsp;</p>



<p>Kilka lat temu w Lancecie ukazała się bardzo poważna publikacja, solidnie pogłębiona analiza, zwana w świecie naukowym metaanalizą,&nbsp; podsumowująca wiele badań naukowych na ten temat, z której wynika, że alkohol nie ma ani jednej korzyści dla zdrowia. Ma za to negatywny wpływ nie tylko na serce i wątrobę, ale toksyczny wpływ na wiele narządów. Okazuje się, że te publikacje, które chwaliły alkohol sugerując, że służy zdrowiu, w większości były sponsorowane przez producentów alkoholu, w tym wina. Dlatego zawsze trzeba stosować krytyczne podejście do tego, co nam się reklamuje.&nbsp;</p>



<p><strong>Wiadomo też na pewno, że palenie papierosów wpływa negatywnie na zdrowie, jest przyczynkiem chorób nowotworowych. A jak wpływa ma ono na serce?&nbsp;</strong></p>



<p>Zdecydowanie niekorzystnie i w każdym wieku rzucenie palenia, nawet w wieku podeszłym, ma pozytywne znaczenie i warto to zrobić. Oczywiście gdy ktoś rzuci palenie w wieku 50 lat, zrobi więcej dla swego zdrowia niż gdy&nbsp; rzuci palenie mając lat 80. Ale warto zerwać z paleniem w każdym wieku i bronić się przed paleniem biernym, które też zwiększa ryzyko zawału i innych powikłań ze strony serca. Rzucenie palenia to najpożyteczniejsza rzecz, jaką dla siebie można zrobić.&nbsp;</p>



<p>Muszę przyznać, że my lekarze często zalecamy pacjentom rzucenie palenia, ale często robimy zbyt mało, aby ich w tym wesprzeć. To silny nałóg, z którym samotnie bardzo trudno sobie poradzić. Dlatego ważne jest tu wsparcie psychologa, psychiatry, kardiologa czy lekarza rodzinnego. Warto też korzystać ze wsparcia farmakologicznego, są tabletki dostępne bez recepty, a także bardziej profesjonalne preparaty na receptę. Palenie prowadzi do miażdżycy, ale też raka płuca i innych nikotynozależnych nowotworów, dlatego warto zrezygnować z palenia za wszelką cenę.&nbsp;</p>



<p><strong>W ostatnich latach mamy wysyp różnych napojów energetyzujących, jest ich cała masa. Jak one wpływają na serce i nasz organizm?</strong></p>



<p>Bardzo negatywnie, zdecydowanie odradzam ich spożywanie, nawet od czasu do czasu. Wpływają negatywnie na ciśnienie, na tętno. Podwyższone przez długi czas tętno u człowieka powoduje to, że może on krócej żyć. Dlatego powinniśmy nie tylko zadbać o ciśnienie, ale też o tętno. Jego wartość wyższa o 10 zwiększa o kilkanaście procent szansę wystąpienia rozmaitych powikłań. Napoje energetyzujące, ale też wszelkie kolorowe napoje słodzone są szkodliwe i mówi się, że energia, która pochodzi z tych napojów nie może przekroczyć 10 proc. dziennego zapotrzebowania. Czyli ich&nbsp; spożycie należy ograniczyć do absolutnego&nbsp; minimum, a najlepiej je wyeliminować, bo zawierają tylko szkodliwe substancje, nie mają żadnych pożytecznych wartości. Są oparte na cukrach prostych, co prowadzi do otyłości, zaburzeń przemiany materii. Jak jesteśmy spragnieni pijmy wodę, kawę, herbatę – to są zdrowe napoje.</p>



<p><strong>Kolejny znak naszych czasów to różnego rodzaju dopalacze. Jak one wpływają na nasz organizm?</strong></p>



<p>Na szczęście nie jest to domena kardiologii dorosłych, pacjenci używający dopalaczy są często w wieku nastoletnim. Ale zdarzają się też młodzi dorośli, zwłaszcza mężczyźni, którzy po zażyciu takiej substancji trafiają do nas. Zażycie takich substancji może oznaczać bardzo poważne konsekwencje ze strony serca, nie do przewidzenia w chwili ich zażycia, reakcja jest tu indywidualna, a wachlarz objawów nieograniczony, włącznie ze śmiercią pacjenta. Sięganie po te substancje jest ogromnym ryzykiem. Mogą one powodować ostrą niewydolność serca, nazywaną obrzękiem płuc, a nawet&nbsp; zatrzymanie krążenia – to najbardziej niebezpieczne stany w kardiologii, bezpośrednio zagrażające życiu.&nbsp;</p>



<p>W dużej mierze substancje te mają nieznany pod względem toksykologicznym skład. O ile znamy niektóre narkotyki, wiemy jak pomóc pacjentowi w przypadku zatrucia, o tyle przy zażyciu dopalaczy jest duża trudność w pomocy pacjentowi.&nbsp;</p>



<p><strong>A jak to jest z narkotykami – mówi się, że te łagodne to są fajne.</strong></p>



<p>Chodzi tu zapewne o marihuanę leczniczą. My w kardiologii jej nie stosujemy, to domena onkologów. Jest stosowana zwykle, aby zwiększyć apetyt w trakcie leczenia onkologicznego, poprawić sen pacjenta, uspokoić chorego. Lecznicze znaczenie jest tu istotne. Chodzi tu o frakcje CBD i THC marihuany. W kardiologii nie ma to szerszego zastosowania.&nbsp;</p>



<p>Z drugiej strony są narkotyki ciężkie, które mogą prowadzić do zatrzymania krążenia, skurczu tętnicy wieńcowej, rozległych zawałów, prowadzących do niewydolności serca, śmierci. Więc na pewno nie sięgajmy po ciężkie narkotyki. Na szczęście tych przypadków zatruć i hospitalizacji z tego powodu na Podlasiu nie jest dużo.</p>



<p><strong>Jakie są najczęstsze problemy kardiologiczne wśród mieszkańców Podlasia?</strong></p>



<p>Zwykle to niewinne początki złego. W pewnym wieku 40, 50 -lat robimy badania i widzimy, że ciśnienie mamy podwyższone, okazuje się że i cholesterol LDL podwyższony. Głównym grzechem jest wtedy zaniechanie. To dotyczy nie tylko chorych, ale i lekarzy. To zjawisko, które polega na tym, że człowiek mówi do siebie „pomyślę później”, „odłożę” „nie mam czasu”. To powoduje, że czynniki ryzyka przekształcają się z czasem w uszkodzenie narządów: serca, nerek. Potem to uszkodzenie narządów staje się jawne, pojawiają się bóle, duszność, zmęczenie. I wtedy już nazywamy chorobę serca. I o ile w tym pierwszym stadium, gdy pacjent zauważył podwyższony cholesterol czy ciśnienie, wszystko było jeszcze odwracalne, mogliśmy zadziałać, wyzerować licznik, to gdy jest nazwana choroba serca, pacjent trafia do grupy najwyższego ryzyka powikłań. Wtedy już nie ma powrotu do tego pierwszego punktu. Jak ktoś miał zawał, ma znacznie większe ryzyko tego, że znowu będzie mieć zawał, gdy miał już udar – też ma zwiększone ryzyko kolejnego udaru. Są ludzie, którzy mają tzw. ekstremalne ryzyko – to są pacjenci, którzy w ciągu dwóch lat mieli zawał i mają jeszcze dodatkowe czynniki np. zajęte miażdżycą wszystkie tętnice wieńcowe, albo mają do tego cukrzycę, chore nerki, przebyły udar, czy np. miażdżycę w tętnicach nóg. To ryzyko się zwiększa w miarę jak zaniedbujemy czynniki ryzyka. To można porównać do pochyłej drogi, gdzie na początku stoimy i myślimy, że nic nam nie jest, a na końcu łapiemy oddech, bo jest nam duszno, bo mamy niewydolne serce.&nbsp;</p>



<p>Jak ocenić to ryzyko? Najprościej w gabinecie lekarskim, im bardziej doświadczony lekarz, tym lepiej, ale mamy też do tego narzędzia. Są skale, które przykładamy do chorego, określając ryzyko. Mamy taką prostą skalę dotyczącą kolejnych 10 lat i możemy określić, czy pacjent dozna w tym czasie zawału, udaru czy będzie żył. W kilka sekund lekarz wie, z jakim chorym ma do czynienia. Inaczej taka ocena nie jest łatwa. Przychodzi do nas pacjent, można powiedzieć „stoi w płaszczu obcy człowiek”, a my mamy w kwadrans ocenić, na ile jest zagrożony kardiologicznie. Dobrze, aby te skale nie były stosowane jako narzędzie tortur, ale jako narzędzie perswazji, czyli uświadamiały, że ryzyko jest wysokie, ale jeśli pacjent o siebie zadba, obniży cholesterol, ciśnienie, schudnie, to ryzyko spadnie do niższej wartości.&nbsp;</p>



<p>Wielką bolączką leczenia jest też grzech zaniechania, czyli jakiś czas się stosujemy do zaleceń, potem odpuszczamy. A nie jest najważniejsze osiągnięcie celu, np. schudnięcie, ale utrzymanie tego przez następne dekady życia. Chodzi o to, aby jak najdłużej „biec do mety”, życie to dziwny bieg, zwycięża ten, który przybiega ostatni.</p>



<p><strong>Pytanie od Słuchaczki:&nbsp; Często po wysiłku fizycznym, albo gdy jestem zdenerwowana odczuwam ból w klatce piersiowej i czasem duszność. Czy to może oznaczać, że mam problemy z serce</strong>?</p>



<p>Słuchaczka wymieniła najbardziej&nbsp; sztandarowe objawy w kardiologii: ból i duszność. Ból zamostkowy nawet wytrawnym kardiologom nieraz sprawia trudność, zwłaszcza u kobiet w młodym i średnim wieku. Na szczęście te bóle często nie oznaczają choroby wieńcowej.&nbsp;</p>



<p>Najbardziej niepokoją nas bóle zamostkowe, rozlane. Bóle kłujące zwykle mają charakter mięśniowo -nerwowy. Bóle, które nasilają w czasie wysiłku i zdenerwowania, mogą niepokoić. Koniecznie trzeba skonsultować się z lekarzem, na początku rodzinnym, bo przyczyn bólu może być co najmniej kilka i lekarz będzie potrafił je&nbsp; zróżnicować. W dalszym etapie, jeśli istnieje podejrzenie choroby serca, trzeba wykonać ekg, badanie krwi, echo czy test wysiłkowy. Można przy tej okazji odkryć wiele niepokojących rzeczy, jak wysoki poziom cholesterolu czy chorobę tarczycy.&nbsp;</p>



<p>Duszność jest objawem przykrym, głównie wskazującym na niewydolność serca. Ale duszność może też wynikać z choroby tarczycy, niedokrwistości, innych przyczyn, które należy wyeliminować. Nie wolno jej lekceważyć. Trzeba udać się do lekarza rodzinnego, on, gdy stwierdzi zagrożenie, może zlecić dalszą diagnostykę, np. echo serca, próbę wysiłkową. One pozwolą ustalić prawdziwą przyczynę przed bardziej zaawansowaną diagnostyką.&nbsp;</p>



<p>Natomiast w przypadku ciężkiego bólu w klatce piersiowej, który nie ustępuje, lub ciężkiej duszności, natychmiast trzeba wzywać karetkę lub , zależnie od sytuacji, jechać pilnie na SOR. Tu nie należy zwlekać.&nbsp;</p>



<p><strong>Wiele osób odczuwa kołatanie serca. Czy to powód do rzeczywistego niepokoju?</strong></p>



<p>Takich pacjentów jest coraz więcej, bo społeczeństwo się starzeje. W takim przypadku trzeba koniecznie ustalić, co jest przyczyną niemiarowości. Czyli udać się do lekarza, aby ten zbadał pacjenta i wykonał ekg. Jeśli w czasie tego badania wystąpi kołatanie serca, można zazwyczaj określić, czy to skurcze dodatkowe w sercu czy może jest to zaburzenie rytmu zwane migotaniem przedsionków. Nie jest to choroba śmiertelna sama w sobie, ale daje objawy niepokojące, dręczące, nierównego bicia serca, niepokoju, lęku, czasem niemożliwości wykonania wysiłku. Migotanie przedsionków niestety może dawać powikłania zakrzepowo-zatorowe, w tym udar niedokrwienny mózgu. Także jak ktoś ma takie objawy lub ciśnieniomierz wskazuje, że jest arytmia, trzeba udać się z tym problemem do lekarza rodzinnego, aby rozstrzygnął, czy to sprawa banalna, czy też sprawa istotna, która wymaga leczenia przeciwkrzepliwego, czyli jak mówią pacjenci, „rozrzedzającego krew”. Obecnie lekarzy obowiązuje aktywne poszukiwanie pacjentów, którzy odczuwają kołatanie serca, a nie są to kołatania łagodne. Jest wręcz obowiązek badania chorych pod tym kątem, bo przyczynę nierównego bicia serca zawsze&nbsp; trzeba wyjaśnić.</p>



<p><strong>Z jakim przesłaniem dla zdrowego serca kończymy naszą audycję?</strong></p>



<p>Dbanie o układ krążenia to zasadnicza rzecz, jeśli chodzi o nasze zdrowie. Choroby układu krążenia przeważają jako przyczyna śmierci w Europie, one przewyższyły nawet choroby nowotworowe. Nowotwór stygmatyzuje, wywiera kolosalne wrażenie na pacjencie, który stosuje się do wszelkich&nbsp; zaleceń lekarza. Jeśli ktoś słyszy, że ma nadciśnienie, niewydolność serca, robi to na nim mniejsze wrażenie niż powinno. A przecież choroby układu krążenia to główna przyczyna zgonów. Czyli należałoby dbać o siebie,&nbsp; jak najbardziej się da. Zdrowie nie jest wszystkim, ale wszystko bez zdrowia nie miałoby większego znaczenia.&nbsp;</p>



<p>Często pytam swoich studentów, czy krótkie życie może być spełnione. Oni często uważają, że tak, jeśli było intensywne, ciekawe. Ja jako lekarz, uważam że nie. Podaję przykład Alberta Camusa, który dostał nagrodę Nobla i zaraz potem zginął w wypadku samochodowym. Prasa pisała o tym, jaka to tragedia – a&nbsp; nie, że miał spełnione krótkie życie.&nbsp;</p>



<p>Wszyscy chcielibyśmy dożyć wieku sędziwego, ale w dobrej kondycji. Chcielibyśmy być sprawni, nie łapać tchu, móc spacerować, podróżować, żyć pełnią życia. Dzisiejsza farmakoterapia jest przełomowa, są grupy leków, które są prawdziwymi darami dla chorych, leki mają dziś moc. Ale prewencja jest nie do przecenienia. Dbajmy o serce, to pozwoli nam żyć w komforcie. A to jest chyba najważniejsze.&nbsp;</p>



<hr class="wp-block-separator alignfull has-text-color has-background has-dark-gray-background-color has-dark-gray-color is-style-default" id="block-4f3887bc-4a49-499c-8a4d-a062a3ba296f"/>



<div class="wp-block-columns">
<div class="wp-block-column" style="flex-basis:100%">
<div class="wp-block-columns alignwide are-vertically-aligned-center"></div>
</div>
</div>



<hr class="wp-block-separator alignwide has-text-color has-background has-accent-background-color has-accent-color is-style-default"/>



<p></p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Pytanie do specjalisty. Migotanie przedsionków</title>
		<link>https://orthodoxia.pl/pytanie-do-specjalisty-migotanie-przedsionkow/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Paulina Bojarska]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 31 Aug 2021 17:13:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Pytanie do specjalisty]]></category>
		<category><![CDATA[badanie ekg]]></category>
		<category><![CDATA[kardiolog]]></category>
		<category><![CDATA[kardiologia]]></category>
		<category><![CDATA[lekarz]]></category>
		<category><![CDATA[migotanie przedsionków]]></category>
		<category><![CDATA[pytanie do specjalisty]]></category>
		<category><![CDATA[serce]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://orthodoxia.pl/?p=16434</guid>

					<description><![CDATA[Migotanie przedsionków to temat ostatniej audycji z cyklu Pytanie do specjalisty. Gościem prof. Jana Kochanowicza była prof. Anna Tomaszuk-Kazberuk z Kliniki Kardiologii Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, podlaski wojewódzki konsultant ds. kardiologii]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div class="vc_row wpb_row vc_row-fluid dt-default" style="margin-top: 0px;margin-bottom: 0px"><div class="wpb_column vc_column_container vc_col-sm-12"><div class="vc_column-inner"><div class="wpb_wrapper">
	<div class="wpb_text_column wpb_content_element " >
		<div class="wpb_wrapper">
			<h3>Migotanie przedsionków</h3>
<h4>prof. dr hab. n. med. Anna Tomaszuk-Kazberuk</h4>
<p>Migotanie przedsionków to temat ostatniej audycji z cyklu Pytanie do specjalisty. Gościem prof. Jana Kochanowicza była prof. Anna Tomaszuk-Kazberuk z Kliniki Kardiologii Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, podlaski wojewódzki konsultant ds. kardiologii.</p>

		</div>
	</div>
</div></div></div></div><div class="vc_row wpb_row vc_row-fluid player-row dt-default" style="margin-top: 0px;margin-bottom: 0px"><div class="wpb_column vc_column_container vc_col-sm-12 vc_col-has-fill"><div class="vc_column-inner vc_custom_1572614745232"><div class="wpb_wrapper">
	<div class="wpb_text_column wpb_content_element  vc_custom_1572613884214" >
		<div class="wpb_wrapper">
			<p><span style="color: #dd9933;"><strong>Posłuchaj tego programu</strong></span></p>

		</div>
	</div>
<style class="player-custom-style">body .audioplayer.skin-wave.playerid-16435:not(.a) .ap-controls .con-playpause .playbtn , body .audioplayer.skin-wave.playerid-16435:not(.a) .ap-controls .con-playpause .pausebtn { background-color: #53578d;}  body .audioplayer.skin-wave.playerid-16435:not(.a) .player-but .the-icon-bg, body .audioplayer.skin-wave.playerid-16435:not(.a) .playbtn .the-icon-bg , body .audioplayer.skin-wave.playerid-16435:not(.a) .pausebtn .the-icon-bg,  body .audioplayer.skin-wave.playerid-16435:not(.a) .ap-controls .scrubbar .scrubBox-hover , body .audioplayer.skin-wave.playerid-16435:not(.a) .volume_active { background-color: #53578d; border-color: #53578d;} </style><div class="audioplayer-tobe playerid-16435 ap_idx_16434_1 is-single-player apconfig-skin-wave-with-multisharer-button-and-embed  skin-wave  16435"  style=" opacity: 0; " data-posttype="attachment" data-sample_time_total="2627" id="ap16435" data-playerid="16435" data-sanitized_source="httpsorthodoxiaplwpcontentuploads2021097migotanieprzedsionkowprofdrhabnmedAnnaTomaszukKazberuk64strmp3" data-pcm='[0.724,0.841,0.407,0.354,0.57,0.279,0.32,0.273,0.274,0.261,0.517,0.835,0.164,0.148,0.253,0.134,0.259,0.846,0.326,0.471,0.204,0.516,0.617,0.553,0.075,0.252,0.627,0.449,0.775,0.369,0.869,0.854,0.785,0.929,0.089,0.534,0.429,0.263,0.504,0.56,0.829,0.769,0.543,0.546,0.003,0.392,0.883,0.202,0.893,0.57,0.451,0.776,0.598,0.1,0.51,0.059,0.493,0.774,0.304,0.392,0.163,0.453,0.622,0.155,0.935,0.365,0.61,0.197,0.991,0.775,0.556,0.628,0.618,0.457,0.792,0.21,0.407,0.249,0.508,0.815,0.488,0.304,0.886,0.186,0.493,0.079,0.546,0.847,0.625,0.363,0.197,0.474,0.583,0.771,0.696,0.127,0.404,0.736,0.466,0.355,0.419,0.862,0.395,0.801,0.709,0.189,0.948,0.652,0.617,0.724,0.417,0.282,0.991,0.075,0.142,0.463,0.405,0.93,0.52,0.345,0.68,0.247,0.004,0.114,0.248,0.613,0.584,0.154,0.61,0.259,0.833,0.968,0.096,0.065,0.505,0.002,0.841,0.178,0.288,0.91,0.897,0.679,0.763,0.244,0.341,0.78,0.232,0.275,0.62,0.348,0.333,0.12,0.278,0.097,0.74,0.791,0.533,0.298,0.814,0.204,0.842,0.953,0.391,0.09,0.941,0.76,0.768,0.274,0.503,0.312,0.497,0.157,0.753,0.528,0.708,0.075,0.164,0.093,0.719,0.756,0.517,0.799,0.38,0.216,0.224,0.69,0.554,0.805,0.189,0.641,0.534,0.794,0.995,0.308,0.32,0.823,0.469,0.329,0.404,0.071]' data-type="detect" data-source="https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/09/7.-migotanie-przedsionkow-prof.-dr-hab.-n.-med.-Anna-Tomaszuk-Kazberuk-64-str.mp3" data-playfrom="off" style=" width: 100%;"><div class="feed-dzsap feed-artist-name">prof. dr hab. n. med. Anna Tomaszuk-Kazberuk</div><div class="feed-dzsap feed-song-name">Migotanie przedsionków</div><div class="meta-artist track-meta-for-dzsap"><span class="the-artist first-line"><span class="first-line-label">prof. dr hab. n. med. Anna Tomaszuk-Kazberuk</span></span><span class="the-name the-songname second-line">Migotanie przedsionków</span></div><div class="menu-description"><span class="the-artist">prof. dr hab. n. med. Anna Tomaszuk-Kazberuk</span><span class="the-name">Migotanie przedsionków</span></div><div class="extra-html-in-controls-right" style="opacity:0;"> <div class="player-but sharer-dzsap-but dzsap-multisharer-but"><div class="the-icon-bg"></div>{{svg_share_icon}}</div></div><div class="extra-html" data-playerid="16435" style="opacity:0;"><div class="extra-html--left "><span class="btn-zoomsounds btn-like"><span class="the-icon">{{heart_svg}}</span><span class="the-label hide-on-active">Lubię to</span><span class="the-label show-on-active">Lubię to</span></span> <a rel="nofollow" target="_blank" href="https://orthodoxia.pl?action=dzsap_download&id=16435&songname=Migotanie+przedsionk%C3%B3w" download class="btn-zoomsounds btn-zoomsounds-download"><span class="the-icon"><i class="fa fa-get-pocket"></i></span><span class="the-label">Pobierz</span></a></div><!-- end .extra-html--left--><div class="dzsap-counter counter-likes"><i class="fa fa-heart"></i><span class="the-number">1</span></div></div></div><script>jQuery(document).ready(function ($){var settings_ap16435 = {  design_skin: "skin-wave"  ,autoplay: "off",disable_volume:"default"  ,loop:"off"  ,cue: "on"  ,embedded: "off"  ,preload_method:"metadata" ,design_animateplaypause:"default" ,skinwave_dynamicwaves:"off"  ,skinwave_enableSpectrum:"off"  ,skinwave_enableReflect:"on",playfrom:"off",default_volume:"default",disable_scrub:"off","action_received_time_total":window.dzsap_send_total_time,soundcloud_apikey:""  ,skinwave_comments_enable:"off",settings_php_handler:window.ajaxurl,skinwave_mode:"normal",skinwave_wave_mode:"canvas",pcm_data_try_to_generate: "on","pcm_notice": "off","notice_no_media": "on",skinwave_wave_mode_canvas_waves_number: "3",skinwave_wave_mode_canvas_waves_padding: "1",skinwave_wave_mode_canvas_reflection_size: "0.25",design_color_bg: "2486d6",design_wave_color_progress: "6b6b6b",design_color_highlight: "6b6b6b",skinwave_wave_mode_canvas_mode:"normal",preview_on_hover:"off",skinwave_comments_playerid:"16435",embed_code:"&lt;iframe src=&#039;https://orthodoxia.pl?action=embed_zoomsounds&amp;type=player&amp;margs=eyJjb25maWciOiJza2luLXdhdmUtd2l0aC1tdWx0aXNoYXJlci1idXR0b24tYW5kLWVtYmVkIiwic291cmNlIjoiMTY0MzUiLCJ0eXBlIjoiZGV0ZWN0IiwiZW5hYmxlX2xpa2VzIjoib24iLCJhcnRpc3RuYW1lIjoiIiwic29uZ25hbWUiOiIiLCJlbmFibGVfZG93bmxvYWRfYnV0dG9uIjoib24iLCJ3cmFwcGVyX2ltYWdlX3R5cGUiOiJ6b29tc291bmRzLXdyYXBwZXItYmctY2VudGVyIn0%3D&#039; style=&#039;overflow:hidden; transition: height 0.3s ease-out;&#039; width=&#039;100%&#039; height=&#039;152&#039; scrolling=&#039;no&#039; frameborder=&#039;0&#039;&gt;&lt;/iframe&gt;"
,php_retriever:"https://orthodoxia.pl/wp-content/plugins/dzs-zoomsounds/soundcloudretriever.php" }; try{ dzsap_init(".ap_idx_16434_1",settings_ap16435); }catch(err){ console.warn("cannot init player", err); } });</script>
	<div class="wpb_text_column wpb_content_element " >
		<div class="wpb_wrapper">
			<p><img loading="lazy" class="alignleft wp-image-15911" src="https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/07/0x0-300x197.jpg" alt="" width="190" height="125" srcset="https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/07/0x0-300x197.jpg 300w, https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/07/0x0-768x503.jpg 768w, https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/07/0x0.jpg 975w" sizes="(max-width: 190px) 100vw, 190px" /></p>
<p style="text-align: left;"><em>Cykl audycji &#8220;Pytanie do specjalisty&#8221; powstał dzięki wsparciu Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podlaskiego w ramach zadań publicznych w sferze ochrony i promocji zdrowia na realizację w 2021 roku.</em></p>

		</div>
	</div>
</div></div></div></div><div class="vc_row wpb_row vc_row-fluid dt-default" style="margin-top: 0px;margin-bottom: 0px"><div class="wpb_column vc_column_container vc_col-sm-12"><div class="vc_column-inner"><div class="wpb_wrapper">
	<div class="wpb_text_column wpb_content_element " >
		<div class="wpb_wrapper">
			<p><b>Pani Profesor, kardiologia &#8211; to tylko serce? Problemy sercowe, to do Pani?</b></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Oczywiście, kardiologia to głównie serce, ale to także duże naczynia. Kardiologia jest szeroką dziedziną, łączącą się ściśle z innymi dziedzinami medycyny, np. endokrynologią, mam tu na myśli np.  cukrzycę, choroby tarczycy. Chorób serca nigdy nie rozpatrujemy osobno, ponieważ występuję one bardzo często z innym problemami zdrowotnymi</span><span style="font-weight: 400;">.</span></p>
<p><b>Miałem na myśli te bardziej emocjonalne problemy, a Pani mówi z punktu widzenia medycznego.</b></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Tak, ale muszę też powiedzieć, że różnego rodzaju napięcia emocjonalne, przedłużające się stresy na pewno nie sprzyjają dobremu stanowi serca. To jeden z czynników związanych z chorobami serca, np. chorobą wieńcową. </span></p>
<p><b>Dzisiejszym naszym tematem jest migotanie przedsionków.  Zanim przejdziemy do tego schorzenia przyda się wyjaśnienie, co to takiego te przedsionki? </b></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Serce ludzkie zbudowane jest z czterech jam. Najważniejsze dwie to są komory: lewa i prawa. Do komory lewej wiedzie lewy przedsionek, a do prawej – prawy. Przedsionki mają znaczenie w napełnianiu się komór i pracy serca, sprawnym transportowaniu krwi z serca do wszystkich organów ciała. </span></p>
<p><b>Co się dzieje podczas migotania przedsionków?</b></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Migotanie przedsionków to rodzaj zburzenia rytmu serca, w którym dochodzi do elektrycznego chaosu, bałaganu w przedsionkach. Przedsionki przestają się sprawnie kurczyć, przez co gorzej napełniają się komory serca i krążenie nie jest tak wydolne, jak było przy rytmie prawidłowym. Ten rytm prawidłowy nazywamy rytmem zatokowym. Migotanie przedsionków to istotne zaburzenie rytmu i nie jest, jak się kiedyś uważało, wcale takie niewinne. To poważna choroba, którą trzeba koniecznie wykrywać i leczyć.</span></p>
<p><b>W normalnych warunkach jak serce przepompowuje krew, jak ona krąży?</b></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Krew wpływa do serca żyłami, przepływa przez przedsionki, następnie komory i przepływa do dużych naczyń tętniczych, potem coraz mniejszych i w ten sposób następuje ukrwienie wszystkich ważnych narządów, takich jak np. mózg, ale też narządów w klatce piersiowej, jamie brzusznej. Zdecydowanie bez, choćby minimalnie wydolnego serca, nie da się żyć, podobnie jak bez sprawnego funkcjonowania mózgu. Natomiast migotanie przedsionków wprowadza tutaj osłabienie serca. Objawia się nierównym biciem. To jest najbardziej charakterystyczny objaw, który mogą u siebie zauważyć pacjenci: nierówne bicie serca. Mówi się o tym palpitacje czy kołatanie serca. Pacjent jest zwykle wtedy także osłabiony, ma zawroty głowy, czasem odczuwa bóle w klatce piersiowej albo duszność. Jego wydolność wysiłkowa spada. </span></p>
<p><b>Każdy z nas może poczuć takie kołatanie, bicie serca przy większym wysiłku, np. podbiegnięciu do autobusu. Ale wtedy nie jest to czymś niepokojącym?</b></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Kiedy biegniemy czy wykonujemy jakiś wysiłek, odczuwamy kołatanie, ale jest  to miarowe, szybkie bicie serca. Natomiast przy migotaniu przedsionków to bicie jest niemiarowe, chaotyczne. Można to  sprawdzić np. badając sobie tętno, jeśli ktoś umie, na tętnicy na nadgarstku. Kiedy jest ono niemiarowe, nasuwa się podejrzenie, że to może być migotanie przedsionków. Także aparat do mierzenia ciśnienia może pokazać arytmię. Wtedy warto jak najszybciej udać się do lekarza, bo migotanie przedsionków może grozić poważnymi konsekwencjami. </span></p>
<p><b>Co może predysponować do tego, że przedsionki przestają spełniać swoją funkcję, ich normalny rytm przyspiesza w sposób niekontrolowany? </b></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Na chorobę wpływ ma przede wszystkim podeszły wiek. To choroba ludzi w starszym wieku. Mniej więcej 1 proc. populacji może mieć migotanie przedsionków, ale jest ono zdecydowanie częstsze po 60 roku życia, a najczęstsze po 80 roku życia. Nawet co 4. osoba po 80 r.ż, może mieć migotanie przedsionków i nie zawsze o tym wie. Po drugie, im więcej chorób towarzyszących jak cukrzyca, nadciśnienie tętnicze, choroby tarczycy, wady zastawki, tym większe ryzyko migotania przedsionków. Dlatego naszą rolą, jako lekarzy, jest skuteczne leczenie tych chorób, które leżą u podłoża migotania przedsionków. Czyli skuteczne leczenie cukrzycy, nadciśnienia tętniczego, chorób tarczycy, hipercholesterolemii.  I zachęcanie do prowadzenia tzw. zdrowego trybu życia. </span></p>
<p><b>Właśnie, z punktu widzenia kardiologa, co kryje się za tym pojęciem zdrowego trybu życia? To jest dość szerokie pojęcie.</b></p>
<p><span style="font-weight: 400;">To szerokie pojęcie, o którym słyszymy zewsząd. Po pierwsze to tzw. zdrowa dieta, zawierająca mało tłuszczów zwierzęcych, a dużo warzyw. Druga rzecz to ruch, jak marsze, pływanie, jazda rowerem. Trzeba też unikać przewlekłego stresu, nie nadużywać alkoholu, nie palić papierosów. To rzeczy banalne, znane, ale wiemy jak trudno zastosować się do tych zaleceń.</span></p>
<p><b>Czyli nie da się tego schabowego nawet co jakiś czas zjeść, tylko ciągle same warzywa?</b></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Myślę, że na schabowego od czasu do czasu można sobie pozwolić. Do wszystkiego trzeba podchodzić z rozsądkiem. Oczywiście wszystko zależy też od tego, jakie choroby pacjent ma i jakie wartości cholesterolu czy ciśnienia są naszym celem. Najpierw w życiu człowieka mamy do czynienia  z czynnikami ryzyka, a potem pojawiają się choroby takie jak : cukrzyca, nadciśnieniemczy miażdżyca, które predysponują do wystąpienia migotania przedsionków. </span></p>
<p><b>Miażdżyca w sercu i naczyniach to skąd się bierze? Mamy na to jakiś wpływ, czy musimy się zgodzić, że z wiekiem nasze naczynia ulegają zmiażdżycowaniu?</b></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Mamy na to wpływ i powinniśmy nad tym wszyscy pracować. Bo wielkie nakłady, które w skali  światowej idą na leczenie miażdżycy, czyli wszczepiane stenty, operacje serca, mniej dają ludzkości niż nasze własne dbanie o zdrowie w skali mikro. Każdy powinien zadbać o swój organizm, to najbardziej efektywne, wydajne i skuteczne. Tu znowu wracamy do czynników ryzyka, które wpływają na coś, co nazywamy śródbłonkiem. Ten śródbłonek to wewnętrzna warstwa, która wyściela naczynia wieńcowe, które biegną na powierzchni serca. Zdrowy tryb życia wpływa na dobrostan śródbłonka. Od zaburzenia funkcji śródbłonka zaczyna się całe zło, które nazywamy miażdżycą.</span></p>
<p><b>Ważny jest ruch. Ile tego wysiłku dla przeciętnego człowieka powinno być? To udział w półmaratonie czy wystarczy piechotą pójść po zakupy do sklepu? </b></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Są wytyczne dotyczące wysiłku fizycznego. Okazuje się, że, to potrzebujemy ok. 5 godzin tygodniowo wysiłku na umiarkowanym poziomie, czyli między pół godziny a 45 minut dziennie codziennie. Liczy się też systematyczność, nie tylko czas trwania wysiłku. Moim zdaniem każda aktywność fizyczna w pewnym sensie się sumuje, czyli warto  dalej zaparkować samochód czy nie korzystać z windy. Ale towarzystwa kardiologiczne zalecają wysiłki, które są ciągłe. Np. wysiłek, który trwa pół godziny jest na pewno wysiłkiem właściwym. Polecamy głównie marsze, marszobiegi, pływanie, jazdę rowerem. </span></p>
<p><b>Kiedyś nasz gość, kardiolog, prof. Włodzimierz Musiał zalecał „psa na receptę”.</b></p>
<p><span style="font-weight: 400;">To bardzo dobra rzecz, bo „wyciąga” człowieka z mieszkania, każe spacerować. Pies łagodzi obyczaje, daje dużo radości, nieraz niweluje stres u pacjentów kardiologicznych, którzy są często starsi, samotni. Te spacery odgrywały też pozytywna rolę w czasie pandemii, gdy ludzie byli izolowani, kontakty były ograniczone. Pies nieraz okazywał się ratunkiem.</span></p>
<p><b>Wracając od migotanie przedsionków. Gdy zaczynamy odczuwać niepokojące objawy, czyli to kołatanie, przyspieszone bicie serca, czy wystarczy teleporada lekarza rodzinnego?</b><span style="font-weight: 400;"> </span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Zwrócenie się do lekarza rodzinnego to prawidłowy ruch. Na pewno nie może to być wizyta przez telefon. Lekarz ma bowiem obowiązek zarejestrowania migotania przedsionków w badaniu ekg, by rozpocząć leczenie. Dlatego, że leczenie migotania przedsionków  jest poważne. To leczenie przeciwkrzepliwe, które prowadzi do istotnego rozrzedzenia krwi. Poza tym dochodzi leczenie przeciwarytmiczne. Takiej diagnozy nie można postawić przez telefon. </span></p>
<p><b>Lekarz rodzinny potwierdza migotanie przedsionków w badaniu ekg. Co dalej czeka pacjenta?</b></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Pierwsze rozpoznanie migotania w ekg wymaga dalszych badań. Szukamy przyczyny migotania, a więc sprawdzamy, czy pacjent nie ma nadciśnienia tętniczego, cukrzycy, wady serca. Za tym idą inne badania diagnostyczne, jak echo serca, prześwietlenie klatki piersiowej, zbadanie poziomu cukru, hormonów tarczycy. Bardzo ważna jest wizyta lekarska, , rozmowa, badanie, która ujawni przyczynę i pozwoli postawić prawidłową diagnozę i ustalić dalsze postepowanie.</span></p>
<p><b>Kiedy lekarz rodzinny kieruje pacjenta do kardiologa?</b></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Kompetencje lekarza rodzinnego są duże i może on rozpocząć leczenie antyarytmiczne i przeciwkrzepliwe. Jednak musi się upewnić, czy to migotanie przedsionków nie jest manifestacją jakiejś poważnej wady serca czy niewydolności serca. Dlatego pacjenci kierowani są do kardiologów, by się upewnić i przeprowadzić np. badanie echokardiograficzne, co jest wstępem do kwalifikacji pacjentów do leczenia tabletkami</span> <span style="font-weight: 400;">albo leczenia zabiegowego, czyli tzw. ablacji. </span></p>
<p><b>Co daje badanie echokardiograficzne serca?</b></p>
<p><span style="font-weight: 400;">To badanie pokazujące funkcję serca jako całości, rozmiar lewego przedsionka. Może też pokazać coś, co jest groźne w migotaniu przedsionków, a mianowicie zakrzep. Migotanie przedsionków jest bowiem groźne dlatego, że w zakamarkach lewego przedsionka, w tzw. uszku, mogą w czasie migotania tworzyć się zakrzepy, które z prądem krwi mogą być wypychane i niestety  często wędrują do głowy, powodując udary niedokrwienne mózgu, o czym Pan Profesor, jako specjalista neurolog od udarów mózgu, wie najlepiej.  </span></p>
<p><b>Rzeczywiście, migotanie przedsionków i powstający zakrzep jest bardzo częstą przyczyną udaru – to 15 proc. przypadków. Trafiają do nas pacjenci z niedowładami, zaburzeniami widzenia, mowy i nie wszystkim udaje się pomóc, cofnąć objawy. Część deficytów neurologicznych mimo leczenia pozostaje. Dlatego warto wiedzieć jak uniknąć migotania, jakie wdrożyć leczenie, by nie było takich powikłań w postaci udaru mózgu, którego leczenie mocno obarczone ryzykiem niepowodzenia. Co więc zrobić, gdy taki epizod w postaci migotania przedsionków dzieje się np. wieczorem, czy w dzień wolny. Na ile istotny jest czas, kiedy zgłosimy się do lekarza rodzinnego?</b></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Kiedy wystąpi kołatanie serca, trzeba dostać się do specjalisty. Może nie jest to kwestia minut, czy pół godziny, ale trzeba zobaczyć się z lekarzem w najbliższym możliwym czasie, najlepiej tego samego dnia, by sprawdzić, czy występuje migotanie przedsionków. Lekarz może rozpocząć wtedy terapię, która uchroni nas przed powikłaniem, jakim jest udar niedokrwienny  mózgu. Gdy wdrożone jest leczenie przeciwkrzepliwe, pacjent może czuć się stosunkowo bezpiecznie, bo napady migotania czy utrwalona arytmia nie grożą mu już udarem niedokrwiennym ani zatorem do innych narządów czy układów. To leczenie daje ochronę i jest podstawowym leczeniem w migotaniu przedsionków. Drugi rodzaj leczenia, który bardzo pomaga pacjentom, to wpływanie na objawy. Dysponujemy lekami antyarytmicznymi, które mogą zmniejszyć nieprzyjemne objawy jak kołatanie serca, duszność, bóle. I trzecia bardzo ważna rzecz &#8211; lekarz będzie zajmował się też podłożem, przyczyną migotania przedsionków. Czyli zajmie się leczeniem cukrzycy, nadciśnienia tętniczego, schorzeń tarczycy czy diagnozowaniem wady serca. Każdy etap leczenia jest tu bardzo ważny, aby ulżyć w objawach i wydłużyć życie pacjenta.</span></p>
<p><b>Leczenie przeciwkrzepliwe jest bardzo istotne w migotaniu przedsionków. Pacjenci często mają jednak wątpliwości, bo np. przyjmując leki trzeba robić badania krwi systematycznie albo przyjmują aspirynę, a ona podobno nie działa. Co można powiedzieć wtedy pacjentowi?</b></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Według wszelkich standardów leczenia pacjent jest obecnie w centrum decyzyjnym, to partner lekarza, który decyduje o możliwościach leczenia. Pacjent może mieć różne obawy, musimy przedstawić mu wszystkie możliwości leczenia i co się pod tym kryje. Ta antykoagulacja, czyli leczenie przeciwkrzepliwe, to była kiedyś aspiryna. Ale dziś już wiemy na podstawie dużych, ważnych badań, że aspiryna nie spełnia żadnej roli w zapobieganiu udarom niedokrwiennym, nie jest potrzebna w migotaniu przedsionków. Natomiast to, co powinniśmy stosować, to leki rozrzedzające krew. Przy lekach starszej generacji, jak warfaryna, acenokumarol , które są antagonistami witaminy K,  trzeba sprawdzać stopień rozrzedzenia krwi, i w zależności od tego dobierać dawkę leku. Ale od 11 lat mamy nowe leki przeciwkrzepliwe, są one znacznie bezpieczniejsze od leków starej generacji, a niektóre skuteczniejsze. Ja polecam właśnie te leki nowej generacji. Mają one jedną, podstawową wadę &#8211; są droższe od tych starszych. Ale to skuteczna ochrona przed udarem i zatorami. Właściwie każdy pacjent z migotaniem przedsionków, który przekroczył 65 r.ż. powinien być leczony przeciwkrzepliwie. A im starszy pacjent i więcej chorób towarzyszących, tym większe ryzyko udaru i tym bardziej trzeba się przyłożyć do tego, by objaśnić mu cel leczenia i wdrożyć leczenie przeciwkrzepliwe.</span></p>
<p><b>Pacjent z migotaniem przedsionków staje często przed dylematem, czy poszukiwać pomocy, aby przywrócić rytm zatokowy czy pogodzić z niemiarowym biciem, przyjmować leki rozrzedzające krew?</b></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Stanowisko towarzystw kardiologicznych jest takie, że zazwyczaj umiarawiamy każdy pierwszy napad, który się przedłuża. Dajemy sercu szansę. Zwykle umiarawiamy pacjentów co najmniej kilka razy. Robimy to albo przy pomocy kroplówek, albo kardiowersji elektrycznej, kiedy płytko pacjenta znieczulamy i umiarawiamy go przy pomocy prądu. Brzmi to groźnie, ale pacjent tego nie czuje. To zabieg niebolesny, skuteczny, który właściwie nie daje istotnych powikłań. Ale to, czy umiarawiamy pacjenta do skutku zależy też zwykle od tego, czy pacjent ma przykre objawy. Zwykle wtedy sam chce, aby migotanie usunąć z jego życia. Natomiast pacjenci, którzy nie odczuwają przykrych objawów, nie będą mocno zabiegać o rytm zatokowy. Decyzja co do umiarawiania zawsze podejmowana jest wspólnie: lekarz, pacjent, jego rodzina, opiekunowie.  </span></p>
<p><b>Przy utrwalonym migotaniu przedsionków, jakie jeszcze leki oprócz przeciwkrzepliwych pacjent przyjmuje?</b></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Często migotanie przedsionków łączy się z kołataniem serca. Rolą lekarza jest ulga w tych objawach, czyli zwolnienie tego szybkiego bicia serca, by pacjent żył w jak największym komforcie. Takie napady migotania dają bowiem niski komfort życia. Pacjent szuka wtedy pomocy na SOR, w gabinecie lekarskim. </span></p>
<p><b>Czasem mówi się o trzepotaniu przedsionków, czy to jakaś odmiana migotania?</b></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Trzepotanie przedsionków to też zaburzenie rytmu, ale ma inną naturę. Często nie daje niemiarowego bicia serca, jest jeszcze trudniejsze do rozpoznania, może być równie groźne, jeśli chodzi o powikłania, jak udar i zakrzepy. Dlatego obowiązują te same zasady leczenia przeciwkrzepliwego.</span></p>
<p><b>Jakie jeszcze mogą być powikłania migotania przedsionków?</b></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Migotanie przedsionków osłabia serce i przyczynia się do rozwoju niewydolności serca. Przedsionki nie kurczą się i nie dopełniają komór jak powinny, i mniejsza ilość krwi jest wypychana do aorty. Pacjenci mogą być osłabieni, mogą nie móc wykonywać zwykłego wysiłku. Te nie tylko palpitacje, ale też duszność czyli gorszy komfort życia. </span></p>
<p><b>Czy pacjentom z migotaniem można dać jakąś złotą receptę na funkcjonowanie?</b></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Jak ktoś zauważy u siebie niemiarowe bicie serca, palpitacje, gdy przypadkowo zbadane tętno czy aparat do mierzenia ciśnienia wskażą arytmię, należy zwrócić się do lekarza pierwszego kontaktu czy kardiologa albo internisty. Właściwe rozpoznanie jest kluczowe, by rozpocząć leczenie. Leczenie przeciwkrzepliwe jest najważniejsze, ale też leczenie objawów oraz leczenie przyczyny także są ważne. Pacjent ma wtedy mniej napadów, albo trwają one krócej, albo przerwy są dłuższe. Pacjentom możemy zaoferować leczenie i farmakologiczne i zabiegowe, czyli ablację.</span></p>
<p><b>Uszko przedsionka &#8211; co to za struktura? Możemy jakoś zapobiegać zastojom w tym miejscu? </b></p>
<p><span style="font-weight: 400;">To taka miła nazwa pewnego zakamarka w górnej części przedsionka w sercu, które jest wąskiego kształtu. Tam wpływa krew i wypływa. Jeśli rytm jest prawidłowy, to uszko sprawnie się opróżnia i nie sprawia żadnych problemów. Kiedy przedsionek przestaje się kurczyć, dochodzi tam do zastoju krwi i mogą tworzyć się zakrzepy. Nie wiadomo do końca po co to uszko jest w sercu. Prawdopodobnie potrzebne jest po to, aby zwiększyć objętość przedsionka. Ale w przypadku migotania, może być groźnym miejscem tworzenia zakrzepów. Nowoczesna medycyna zabiegowa, przynosi nowe techniki. Oprócz ablacji, która może przy pomocy ciepła lub zimna izolować miejsca, gdzie rodzi się migotanie przedsionków, jest też metoda polegająca na zamykaniu uszka lewego przedsionka.  To jest bardzo dobre rozwiązanie dla osób, które z różnych względów nie mogą być leczone przeciwkrzepliwie. Np. ktoś miał wylew krwi do mózgu, czyli udar krwotoczny i nie może być leczony przeciwkrzepliwie, warto zatkać uszko lewego przedsionka. Do tego mamy różne urządzenia, które przezskórnie implantujemy, zatykamy to miejsce i powodujemy, że w tym miejscu zakrzepy więcej nie mogą się wytwarzać.</span></p>
<p><b>Jesteśmy w dobie pandemii Sars Cov-2. Czy w  przypadku kardiologii też obserwujemy powikłania z tym związane?</b></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Są dwa rodzaje ofiar Covid-19. To ci pacjenci, którzy zachorowali na Covid, a wiadomo, że im więcej pacjent ma chorób kardiologicznych, i jest starszy, tym ciężej przechodzi Covid-19. Mamy też pośrednie ofiary pandemii – czyli pacjentów, którzy z powodu strachu przed zakażeniem w porę nie zgłaszali się do lekarza i nie mieli postawionej diagnozy. Co najgorsze u niektórych wystąpiło to najgroźniejsze powikłanie, jakim jest udar. Niektórzy pacjenci nawet z objawami udaru opóźniali kontakt z lekarzem, wezwanie  karetki czy udanie się na SOR, byle uniknąć ryzyka zakażenia wirusem SARS-Cov-2. A w takich przypadkach, nawet mimo pandemii, nie wolno czekać. </span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Podsumowując chciałabym jednak zakończyć optymistycznie. Pamiętajmy, że z migotaniem da się żyć i można żyć długie lata, pod warunkiem właściwego leczenia.   </span></p>

		</div>
	</div>
</div></div></div></div><div class="vc_row wpb_row vc_row-fluid dt-default" style="margin-top: 0px;margin-bottom: 0px"><div class="wpb_column vc_column_container vc_col-sm-12"><div class="vc_column-inner"><div class="wpb_wrapper">
	<div class="wpb_video_widget wpb_content_element vc_clearfix   vc_video-aspect-ratio-169 vc_video-el-width-100 vc_video-align-left" >
		<div class="wpb_wrapper">
			
			<div class="wpb_video_wrapper"><iframe title="Migotanie przedsionków - prof. dr hab. Anna Tomaszuk-Kazberuk" width="1200" height="675" src="https://www.youtube.com/embed/hOw3NkiWXh4?start=925&feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></div>
		</div>
	</div>
</div></div></div></div><div class="vc_row wpb_row vc_row-fluid dt-default" style="margin-top: 0px;margin-bottom: 0px"><div class="wpb_column vc_column_container vc_col-sm-12"><div class="vc_column-inner"><div class="wpb_wrapper">
	<div class="wpb_text_column wpb_content_element " >
		<div class="wpb_wrapper">
			<div class="hr-thin"></div>
<p style="text-align: center;"><a href="https://orthodoxia.pl/pytanie-do-specjalisty"><strong>Więcej audycji z cyklu &#8220;Pytanie do specjalisty&#8221;</strong></a></p>

<a href='https://orthodoxia.pl/pytanie-do-specjalisty-covid-19-objawy-i-leczenie/zrzut-ekranu-2019-03-31-o-22-42-40-2/'><img width="1341" height="370" src="https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/07/Zrzut-ekranu-2019-03-31-o-22.42.40.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/07/Zrzut-ekranu-2019-03-31-o-22.42.40.jpg 1341w, https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/07/Zrzut-ekranu-2019-03-31-o-22.42.40-300x83.jpg 300w, https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/07/Zrzut-ekranu-2019-03-31-o-22.42.40-1024x283.jpg 1024w, https://orthodoxia.pl/wp-content/uploads/2021/07/Zrzut-ekranu-2019-03-31-o-22.42.40-768x212.jpg 768w" sizes="(max-width: 1341px) 100vw, 1341px" /></a>


		</div>
	</div>
</div></div></div></div><div class="vc_row wpb_row vc_row-fluid dt-default" style="margin-top: 0px;margin-bottom: 0px"><div class="wpb_column vc_column_container vc_col-sm-12"><div class="vc_column-inner"><div class="wpb_wrapper"></div></div></div></div>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
